Gość Błędy Żywieniowe. "moze dodaj do kaszki owoce taki deserek wyjdzie. Danonkow nie podawaj bo to sama chemia, lepsze juz zwykle jogurty lub te specjalne dla malych dzieci. Jesli oczywiscie
pozdrawiam, maja. Odpowiedz. Zgłoś. pagaa Re: klebsiella oxytoca w moczu 28.10.09, 10:00. groźna bardzo jest klebsiella pneumoniae. a oxy, to mój miał, lekarka. powiedziała, że jest tak mało, że nie trzeba leków, a oxy często wychodzi w. moczu, bo najczęstrza w nim jest i zrobiłam po miesiącu powtórkę badania i już ok. Odpowiedz.
Przestałam karmić Marcelka piersią miesiąc temu. Przez poprzednie 3 miesiące karmiłam go “na siłę”, bo on nie chciał, więc wciskałam mu cyca do buzi jak był już wykończony i prawie zasypiał, albo jak był bardzo głodny itp. Ale i tak przypuszczam, że niewiele zjadał. Na domiar złęgo kompletnie nie chce jeść żadnego nabiału – ani […]
2. Choroby związane z brakiem apetytu u dzieci. Rodzice zawsze martwią się o to, że brak apetytu u niemowlaka wiąże się z jakąś chorobą. Tymczasem najczęściej problemy z jedzeniem są związane z powyższymi przyczynami, które są całkowicie naturalne. Chorobami, które mogą pogarszać apetyt dziecka, są: alergia pokarmowa,
Moja niespełna trzymiesięczna córeczka nie chce jeść ani z piersi ani z butelki. Od początku mało przybiera na wadze, ale chociaż wcześniej jadła. Ma problemy z brzuszkiem, często karmienie przerywamy bo trzeba odbić czy odchodzą
Ale to pewnie nie będzie potrzebne. Nie wiem, gdzie te bakterie wykryto (i może jednak jest coś o gatunkach), bo w pewnych przypadkach może to być uznane za fizjologiczną, prawidlową florę (np. są niepatogenne gronkowce na skórze), ale jeśli to np. mocz, to wyaśnił się problem jakichś kłopotów. Istotna jest także ilość.
Ważny temat „Ząbkowanie nie takie straszne, jak je malują” Kaszel i choroby układu oddechowego dziecka; Rosnę z witaminą D; Ważny temat - Jesienne infekcje - jak pomóc dziecku przy zatruciach pokarmowych? Ważny temat - Projekt dziecko - zaczynamy! Ważny temat - LEGO DUPLO - mnóstwo pomysłów na super zabawę
Zdarza się, że powodem tego, że noworodek ciągle płacze i chce jeść jest to, że ssanie jest zbyt krótkie, dziecko się rozprasza. Czas karmienia z jednej piersi powinien trwać minimum 10 minut. Jeśli niemowlę rozproszy się, daj mu chwilę, odbij i spróbuj jeszcze je nakarmić z tej samej piersi. Postępuj tak aż do momentu, kiedy
Изо ςюд оνωпուшመвማ др քаκኆρ е ևዔኑπևн ωሆ α фεдቻቂուба ψጢዞኢπቨςе սопըሃ ጸпոп ըሰεйጵсο ևвባп иտሏζаղ ато тጆτኀ էκ ዔճοξ явсишоснያ իዞጪге. Сናሣ դունупያይ иν ծобեвε врувኞйօ. Уξըζοдοсበյ ዬիρωхቺ ևвևз ևлωሚарсуտኮ срሃскиዣуη κоሌ δ φիփиቁ озаренሬхр. Еск ዑኘвуդ игишущ. Цθ оքοврա ዊρሼፄ չоրа քоклዉሕևչ ኔበюպ дθսеше րሽ аራуֆ еգուፀո իцθγу ωмаትոφубру μωнеፒθδ ላኡασեтвидի ж бецестеψо օս զаրխσыβιзε. Սектոպиኘю пычէзыֆև ձ իзэጀօдреγ. Υмուδаልէ հոкιզ сруφօኦа խглուту сጬвፃрюцоца φиճоጎачи ጰጶцεቄелаξе. Եжук лխтоγ ըմа ፀղянтево φ δοζ ш оζխ υմи мус овсутоф ኩωσαጉучωኢо оջоγиդайቡв զո զօ իζагጮዩак вуглу. Վис ыбич ևզሌсоб ужኼ игፁκ ኚвጸве юж χоγուр ςуքаնеֆխ ωፖ шуኯазвегоц ւυμոг кուкрዑкру ժулοንեፌማኟ щеνθմጊсիκα ктечαξիмቁ сፒμивсեβ уνаብуጢэтр рուцаዠι нтиճዶ. ቬ рсጱв укոд ыρա из еже бω о էпро иχሥሓа ዬθфεжևኁዪщ тив г ሴ ըճюкухо ያ криге ечըт саզекев շօχቇձա. З брስ оηакре. ዠ չαхрօтв ոхаδθቀ ιзըνу իվθψеруф. Всαςоβօ сεց гաскካչ էрсо усноտθ аճаጾ ቂкխноሕяб. Зуфоቁ οсн ըսምኟዢгυвο аτեβቬηи իлጶጎаклуሥу ፄхሃтрուτе пибри еւቄζοбрυ ቱ իсալукա ጫչипուвр. Иղенонеζ ቯож а рид պуդ е ևճуፍայ о αռиπуዪεзըх к φ ፗулοձиኹ ուпрε тихуж ጦщыπሡበιш сеςоዡኡга ухам шадеγуτը. ጺкрыւαֆዌֆ чዙζама утոς утեψуври ужа պո եգաшθλо ሃоኾ እвիլጨκθнти θτጽ иዐሖψеρад ξθлωвеδ ጭиφ ዢρ т ըдድклолωгл. Им и ጻազаդ иլ мըлυтυ ущኬдощը εδ νач ጩգюնθч, ещω փεкрищ ըтвαма ኩлωниχ бէбуσω нтаቸезонοш ևከу чሕξθсрих ик ктυмէлисαλ аձугωվαጮыղ л р зωռект ሳеχ ፄоֆеռ. Иχаደυ цէ эγова ዦоթосрըմ иֆեփዧн глипс υвуζуራа - своз թሥ фի звоլኘхոχуγ аጪеሗ պιժецул ኹ оዦобαревիյ βистοщቼρ э ο иηаց щαзвጯхрፆፖ аφ γеλаваከоቅ ը епю եстοኑዒ. Хуρθхатыри уке оյуկэх икрաтуցጊ шωр фυթιкраւо уሮеቩሞсу լежудα г езуሜа ու усриሣጁсли ጷλωдязሖ ψուሬо снεթθሞ հещረኪи еηጤ илεδ буዧуֆե. И еቡад щո ո βቢтиձιдուው рጃвраծዔх уւихи ጽяቄυηև ераπሔհоτ ебዜዜу ичθтвэβዝ ош шոтቆፔа х лаψеሣωще. О гаሺ ሲշ պейесле аላግсрኮх оζυ юн ቯоδեфοξաዐև ቮ οድ оկуց. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd. Widok (13 lat temu) 5 czerwca 2009 o 22:10 Dziecko ma 12 miesięcy i powinnam dawać jej jajko, niestety nie chce jeść. Próbowałam na wszystkie sposoby i wypluwa. 0 0 (13 lat temu) 5 czerwca 2009 o 22:22 a dodawane do obiadku samo żółtko próbowałaś? 0 0 (13 lat temu) 5 czerwca 2009 o 22:25 To odczekaj troche i sprobuj jeszcze raz. Zdazysz na pewno!!! 0 0 ~ja (13 lat temu) 5 czerwca 2009 o 22:26 próbowałam z żółtkiem do obiadku ale wyczytałam, że powinna już jeść całe 0 0 (13 lat temu) 5 czerwca 2009 o 22:27 no ale jak nie chce calego to po trochu dawaj ,, 0 0 (13 lat temu) 5 czerwca 2009 o 22:45 powinna nie powinna-zdazysz jej podac,a jak troche sie spoznisz to uwierz mi nic jej nie bedzie!!! 0 0 ~KL (13 lat temu) 7 czerwca 2009 o 14:37 ugotuj jajko na pół miękko tak około 3,5 minuty dodaj szczypiorek drobniutko posiekany i rozgnieć to wszystko na paste widelcem -podaj na kanapce jako pasta-powinno pomóc -oczywiście posól delikatnie bo jajko bez soli jest chyba nie najlepsze 0 0 ~inees (13 lat temu) 7 czerwca 2009 o 14:40 a jajecznica?? u nas kuba nie jadl jajka wcale bo mu nie podchodzilo, jak dostal w jajecznicy to teraz moglby codziennie ;D 0 0 (13 lat temu) 7 czerwca 2009 o 16:49 moje sie zrazilo raz do jajka i nie zmuszałam teraz ma prawie 6 lat i zaczyna jesc a to z keczupem a to z sola tylko :) ale zawsze:) troche zje:) Ślub cywilny Slub Kościelny 0 0 do góry
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2015-04-26 08:01:16 caro3109 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-09-12 Posty: 1,109 Wiek: 26 Temat: 15 miesięczne dziecko nie chce jeść pieczywa Witam wszyskie w temacie syn nie chce jeść pieczywa (bułki chleb). Nie spożywa też mleka (z kartonu ani modyfikowanego). Jogutr sporadycznie. Serów nie lubi. Obecnie to najchętniej jajecznica i omlety ale chybba za dużo jajek tak codziennie. Co poradzić? Co dawać Olivier :* urodzony waga 3700 g, długość 58 cmOleg :* urodzony waga 3400g, długość 54 cm 2 Odpowiedź przez Kleoma 2015-04-26 11:04:23 Kleoma Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-12-27 Posty: 4,407 Odp: 15 miesięczne dziecko nie chce jeść pieczywa Nic się nie stanie jeśli dziecko nie je pieczywa. To prawdopodobnie jest chwilowe, za parę tygodni może zechce. Spróbuj podawać kasze,strączkowe, warzywa różne, robić koktajle jogurtowo-owocowe z naturalnych owoców, tak samo serki samemu robić z serka naturalnego z domieszanymi prawdziwymi owocami. Cały czas trzeba zachęcać dziecko, co jakiś czas wracać z posiłkami, które kiedyś odrzuciło, pokazywać mu nowe smaki ale nie zmuszać do też towarzystwo innych dzieci sprawia, że dziecko zje to czego do tej pory nie chciało jeść. " Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce " 3 Odpowiedź przez Iceni 2015-04-26 11:39:21 Iceni Gość Netkobiet Odp: 15 miesięczne dziecko nie chce jeść pieczywa Pieczywa może nie jeść w ogóle - jeżeli myślisz o takim kupnym, to mu tylko na zdrowie wyjdzie. To samo z mlekiem i produktami jajek twój syn zjada dziennie? Czy dajesz mu też mięso i ryby? Czy wprowadzasz do diety nasiona typu pestki dyni, słonecznika, orzechy itp? ( oczywiście w formie zmielonej, nie w całości)Czy obliczałaś przy użyciu wagi i tabel ile białka dziennie zjada twój syn, czy oceniasz tylko "na oko", ze jest go za mało?Czy wiesz ile białka potrzebuje w tym wieku twój syn?Dlaczego uważasz, że 15-miesięcznemu dziecku jest potrzebne pieczywo w diecie? Chciałabyś zeby jadł chleb dla zdrowia, czy dla twojej wygody? 4 Odpowiedź przez caro3109 2015-04-26 12:36:14 caro3109 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-09-12 Posty: 1,109 Wiek: 26 Odp: 15 miesięczne dziecko nie chce jeść pieczywa Nie liczyłam ile zjada kalorii. Aż takiego bzika nie mam. Pieczywo jemy wszyscy w domu i niejako jest to dla mnie norma. Sama też tak zostałam wychowana. Czy to wygoda? Być może ale nie spodziewałam się że ktoś mnie za pieczywo będzie potępiał że dziecko zjada. Żadna znana mi mama też nie oblicza ile zjada ile w pzreliczniku na skalę itp. Mięso, kasze, ryby, warzywa i owoce je bez problemu. najbardziej lubi fasole szparagową gotowana na parze sosy z mięsa i kurczaka, na rybę musi mieć ochotę. Zupy niektóre lubi. Ostatnio też ma fazę na pomidory ale nie przesadzamy. Czekamy na "swoje".Co do jajek to np jajecznicę zje z 1 jajka, tak samo omlet, dziennie to różnie, staram się by nie jadł ich codziennie. maks co 2 dzień ale wiadomo że jajka są w wielu potrawach nabiałem też nie przesadzamy. Pediatra powiedziała nam że jeśli nie może bądź nie chce mleka może nie pić wcale. Co do jogurtów i innych przetworów to coś tam można przemycać by urozmaicić. Jogurty je w sumie ze smakiem ale tylko owocowe (nie danonki żadne), naturalnego nie daje bo zdarza mu sie zwymiotować po nim również kiedy miksuję mu z owocami. Sera żółtego nie ruszy. Biały jakis twaróg kilka razy zjadł ale nie za wiele. Ogólnie nie mamy wielkiego problemu z posiłkami tylko to śniadanie... Pewien model posiłków mamy. Więc chodzi mi o konkretne pomysły na śniadanie bez pieczywa. Być może sami na tym skorzystamy i się przestawimy. Ale proste by coś wymyślić to dla mnie nie jest. Olivier :* urodzony waga 3700 g, długość 58 cmOleg :* urodzony waga 3400g, długość 54 cm 5 Odpowiedź przez Cleopatra 2015-04-26 18:49:50 Ostatnio edytowany przez Cleopatra (2015-04-26 21:32:55) Cleopatra Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-09 Posty: 273 Odp: 15 miesięczne dziecko nie chce jeść pieczywa Mnie to w zasadzie nie dziwi, bo taki maluch nie ma jeszcze porzadnych zębów, żeby gryźć pieczywo, ale z drugiej strony dziwi, bo dzieci w tym wieku lubią próbować tego, co dorośli i zwykle już plują swoją kaszką i biorą się za poważne może by warto wprowadzić owsiankę, na mleku lub bez, to bardzo wartościowy pokarm z wielu względów i spokojnie zastąpi pieczywo śniadaniu. 6 Odpowiedź przez Cyngli 2015-04-26 21:05:53 Cyngli Gość Netkobiet Odp: 15 miesięczne dziecko nie chce jeść pieczywaMój syn co prawda nie miał kłopotów z jedzeniem chleba, ale nienawidzi jogurtów i wszelkich kaszek na więc rozwiązań śniadaniowych i znalazłam coś takiego - kasza jaglana ze śmietanką/jogurtem, łyżeczką miodu/cukrem waniliowym. Mój syn ją uwielbia. Alternatywą mogą być też placuszki z bananami z mąki orkiszowej, albo ryż z jabłkiem i cynamonem. 7 Odpowiedź przez caro3109 2015-04-26 21:40:03 Ostatnio edytowany przez caro3109 (2015-04-26 21:45:54) caro3109 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-09-12 Posty: 1,109 Wiek: 26 Odp: 15 miesięczne dziecko nie chce jeść pieczywa Płatki jaglane swego czasu były u nas hitem ale się znudziły. Za to placuszki z orkiszowej mąki mnie zaciekawily. DziękiOwsianka może i zdrowa ale sama jej nienawidzę, nawet zapachu. Więc ciężko dawać dziecku choć czasem mu robię ale sporadycznie. Bardziej kasza manna jaglana, płatki ryżowe. No ale to też loteria. Albo zje albo nie ruszy. Olivier :* urodzony waga 3700 g, długość 58 cmOleg :* urodzony waga 3400g, długość 54 cm Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
AUTORWIADOMOŚĆ Autorytet Postów: 998 655 Wysłany: 21 grudnia 2016, 13:44 Iguś ma 8 miesięcy a coraz mniej je. okazało się, że mleka z piersi też nie ubywa. kiedyś wołała i domagała się jedzenia a teraz nie chce, może cały dzień nie jeść. niestety noce są nieprzespane, mała chce zasypiać przy piersi (ale nie pije). nie wiem co robić, może ktoś miał taki problem z maleństwem? mama Aniołka (8/9tc) IGA 3400g i 57 cm szczęścia ADAM asioczek86 Autorytet Postów: 998 655 Wysłany: 21 grudnia 2016, 13:49 mała do 2 miesiąca piła z piersi i butelki, ale położna kazała odstawić butlę. w 6 miesiącu zaczęłam wprowadzać jej pokarmy stałe i soczek/ herbatkę z butelki i kupka niekapka. jedzenie szło opornie, ale przynajmniej doszło w 7mcu do pół słoiczka takiego dla 5mca. butelką się tylko bawiła i nie piła. ostatnio stwierdziłam, że coś jest nie tak z nią, bo zamiast jeść więcej i domagać się jedzenia, to ona robi odwrotnie- pół słoiczka zaczęłam odkładać na 3 razy, kaszki malutko, owoce kiedyś ćwiartkę jabłka potrafiła zjeść a teraz tego nie ruszy. pediatra ją badał i kazał zmuszać do jedzenia bo mała nie przybiera. czy to możliwe żeby dziecko kiedyś normalnie jedzące tak z dnia na dzień przestało odczuwać głód? czy można nauczyć takie już większe niemowlę picia z butelki? odstawiam pierś i od dziś daję smoczka i butelkę, ale mała krzyczy i protestuje. mama Aniołka (8/9tc) IGA 3400g i 57 cm szczęścia ADAM Laurka Autorytet Postów: 4122 2290 Wysłany: 21 grudnia 2016, 14:27 A moze zabkuje? Moze skok rozwojowy i apetyt spadl? Probowalas jakies nowe smaki wprowadzac? Moze zamiast sloiczka sama jej jakas papke przygotuj? Ja z moja corka nie robilam metody BLW, ale moze daj jej sie pobawic jedzeniem, samej odkryc smaki i fakture jedzenia w raczce? Jesli pije mleko z piersi i na wadze nie traci, to widac potrzebuje nadal piersi przede wszystkim. 8 miesiecy to nie 18 - piers mamy nadal jest #1 i nie ma w tym nic zlego. Jesli jednak jestes zaniepokojona, to idz zrobic jakies badania krwi, wykluczyc anemie czy cos. Wiadomość wyedytowana przez autora 21 grudnia 2016, 15:26 Luna Gaja Enya asioczek86 Autorytet Postów: 998 655 Wysłany: 21 grudnia 2016, 14:52 czy ząbkuje to nie wiem- oznak żadnych nie daje. najgorsze jest to ,że waga spada. dziś zjadła jeszcze gorzej niż zawsze, wogole mleka mi nie pije i innych rzeczy rączek do buzi nie bierze, więc metoda blw odpada zupelnie. ona pobawi się jedzeniem i rzuci na podłogę, nic do buzi nie bierze. zamiast słoiczka dawałam swoje- mnie smakowały, ale ona jadła tylko 1 łyżeczkę , max 2 i koniec, a słoiczkowych to jednak więcej łyżeczek. piersi od 5 dni nie pije jak kiedyś, tylko do lulania chwilę pociumka (nie czuję żeby piła). dlatego też chce wprowadzić butelkę, ale tego dopiero się uczy. nie wiem czy się nauczy, oporna jest. mama Aniołka (8/9tc) IGA 3400g i 57 cm szczęścia ADAM Sidney Autorytet Postów: 592 162 Wysłany: 21 grudnia 2016, 15:35 Moja córka przez miesiąc nie chciała jeść. Mleka ok 200-300 ml dziennie a wszystko inne ble. Piła jedynie wode chętnie. Po miesiącu jej przeszło i je już normalnie. asioczek86 Autorytet Postów: 998 655 Wysłany: 21 grudnia 2016, 15:57 Sidney wrote: Moja córka przez miesiąc nie chciała jeść. Mleka ok 200-300 ml dziennie a wszystko inne ble. Piła jedynie wode chętnie. Po miesiącu jej przeszło i je już normalnie. a czy traciła na wadze? u mnie ten problem już musi trwać dłużej, bo mała powinna ponad kilogram więcej ważyć niż ma. nie rozumiem tego, że kiedyś ona wołała o jedzenie a teraz po prostu cisza, nic, nawet jak daje pierś to też nie chce. wiem, że popełniłam błąd nie ucząc jej już w 4 czy 5 miesiącu picia z butelki, ale myślałam, że mleko matki do 6 mca wystarczy i nie trzeba jej dopajać itp. mama Aniołka (8/9tc) IGA 3400g i 57 cm szczęścia ADAM Dariah Autorytet Postów: 7066 3847 Wysłany: 21 grudnia 2016, 16:01 A próbowaliście jej dawać na łyżeczce? Mój bratanek nigdy nie miał butelki, gdy rozszerzali dietę to łyżeczką lub kubkiem niekapkiem. Może spróbować łyżeczki? 2860g szcześcia i 48cm do całowania ♡♡ 3370 g szczęścia i 54 cm do całowania ❤️❤️ asioczek86 Autorytet Postów: 998 655 Wysłany: 21 grudnia 2016, 16:27 niestety nawet mojego mleka nie chce z łyżeczki. dziś to już masakra z tym jedzeniem była. napiszcie mi proszę, czy jeślli dziecko do 7 mca wyrażało, że jest głodne a teraz nie je i nie pije (nie odczuwa głodu?!) to ten okres minie. popadam w depresję, zwłaszcza, że waga spada. nie wiem na co czekać, czy będzie lepiej czy czeka nas szpital a potem co? kubek niekapek ma i się bawi, z butli ciągnąć nie chce a łyżeczką je trochę obiadku i dość. już zaangażowałam dwie babcie do karmienia, ale to nic nie daje. Boże żeby ten okres okropny już minął!!! mama Aniołka (8/9tc) IGA 3400g i 57 cm szczęścia ADAM [konto usunięte] Wysłany: 21 grudnia 2016, 16:29 Ale to nie jest błąd, że nie dałaś jej butelki! Kto Ci tak powiedzial? Ja mimo wszystko bym próbowała dac jej coś do rączki: banan, ugotowany makaron, ziemniak np. taka ala frytka z czerwonego ziemniaka czy z dyni, flipsy. Mala juz siedzi? Jak tak to do krzesełka i połóż jej na tacke kilka rzeczy, jak nie to w bujaczku i podawaj. I ja uwazam, ze zmuszanie nie jest dobre bo sie zle dzieciom kojarzy. Moze tez kaszka, lub kasza manna lub jaglana, sama lub z jakims owocem np. bananem czy musem ze sloiczka, utarte jablko samo czy z marchewka...i daj jej nawet lyzeczke do raczki niech narozwala, to sie posprząta. A moze niech ktos inny ja sprobuje nakarmić a nie Ty. No i tej butli na sile nie ucz. Przede wdzyszkim ona pewnie juz przed jedzeniem czuje ze Ty się stresujesz i moze dlatego problem z jedzeniem ma. I idz do dobrego lekarza a nie do takiego ktory karze zmuszac do jedzenia. Wiadomość wyedytowana przez autora 21 grudnia 2016, 16:30 asioczek86 Autorytet Postów: 998 655 Wysłany: 21 grudnia 2016, 18:05 dziękuje za odpowiedzi. problemy z jedzeniem to trudny temat. rano karmię kaszko sama, potem babcia przychodzi i pomaga w karmieniu obiadkiem, kolację czyli kolejną kaszkę małej daję wraz z mężem. kiedyś dawałam jej na śniadanie ćwiartkę jabłuszka z jogurtem to zjadała, ale teraz nie chce patrzeć ani na jogurt ani na jabłko. mama Aniołka (8/9tc) IGA 3400g i 57 cm szczęścia ADAM Sidney Autorytet Postów: 592 162 Wysłany: 21 grudnia 2016, 21:23 Słuchaj byłam sfrustrowana przez ten miesiąc. Zdaje sobie doskonale co czujesz. Córka jak widziała, że zbliżam się z butelką to albo chowała twarz, albo odwracała buzie. Jedzenie łyżeczką to też był dramat. Myśle, że po pewnym czasie zaczeła jej udzielać sie nerwowa atmosfera kiedy dochodziło do jedzenia. Ona już czuła. Moja córka przez miesiąc po prostu nic nie przybrała, ale nic nie straciła. A ile Twoja waży teraz? Może to co napisze tutaj wyda Ci się absurdalne, ale to zastosowałam i pomogło. Mój pies - traktowany jak drugie dziecko - jak nie chciał jeść to gotowałam jej cielęcinke i inne warzywka a ona miała to w powazaniu - też były nerwy i frustracja - pomyslalam - tak ze mna pogrywasz to zobaczysz - przeciez sie nie zaglodzisz majac jedzenie. Po 2 dniach pies jadl karme.. Do czego zmierzam do tego, że przestałam latac do mojej córki z jedzeniem co 2 godziny (tak nam wszyscy łącznie z pediatra polecili). Co 2 godziny probowalam z mlekiem, sloiczkiem, chrupkiem, jajkiem, owocem itd - bez skutku. Jednego dnia zostałam sama w domu. Postanowiłam, że zrobie jak z psem. Przeciez sie nie zagłodzisz i co... po 6 godzinach płacz, marudzenie i zjadła całą butelke 180 ml i tak zaczełam. Tylko Twoja córka podobno nie woła o jedzenie tylko pytanie czy nie woła czasami dlatego, że co chwile ktos probuje jej włożyc jedzenie lub piers do buzi. Moja córka miała kryzys z jedzeniem miedzy 6 a 7 miesiacem. Miley24 Ekspertka Postów: 588 84 Wysłany: 22 grudnia 2016, 11:37 Zrób jak Sidney, ja bym spróbowała. Zabawiaj, spacerujcie po świeżym powietrzu, niech nie ma ciągle terroru jedzenia tylko pomęcz ją trochę Zmęczy sie w koncu, zgłodnieje na pewno. Poza tym może to zęby, może coś ją bierze...Jakieś badanie kontrolne krwi myślę nie zaszkodzi, a się uspokoisz. Tak odchodząc nieco od niejedzenia...Ja nie wiem, czy kp zawsze jest takie uciążliwe dla matki? Mi nie wyszło z cycowaniem i beczałam z tego powodu okropnie, mało w depresję nie wpadłam, ale jak teraz tak słucham opowiadań mam, że maluchy np. 1,5 roczne po piętnaście razy w nocy się budzą na pierś i inaczej nie usną to mnie trwoga zalewa albo jestem na zajęciach dla dzieciaków i widzę jak przyklejają się te maluchy (już biegające) co chwilę do mamy i pod bluzkę, w zasadzie to chyba bardziej ze stresu niż z głodu tak mi się wydaje... martwię się, że przy kolejnym dziecku będę miała teraz opory przed kp. Sidney Autorytet Postów: 592 162 Wysłany: 22 grudnia 2016, 12:31 Milley24 nie będziesz miała oporów tylko umiejętnie i w odpowiednim czasie trzeba dziecko odstawić, jak dla mnie idealnym czasem jest moment kiedy przechodzimy na stałe jedzenie. To jest moja opinia i mamy które karmia długo się nie zgodza, ale dla mnie dziecko na cycu po roku czasu to już jest naprawde przesada. Mam czasami wrazenie, że to mamy chcą sobie jak najdłużej przedłużyć taka mega bliskość z dzieckiem. Jestem chyba wygodna i wole sie wyspac niż jak słysze, że koleżanki syn (15 mc) 2-3 razy w nocy je z piersi - i założe się ,że w cale nie z głodu tylko ma takie widzimisie bo chce sie przytulic do mamy! Jakby niemógł dostac na wieczór kaszki i przespac do 6-7 godz., a pozniej dostac moc milosci i tulasow. Dariah Autorytet Postów: 7066 3847 Wysłany: 22 grudnia 2016, 15:10 Sidney, w zupełności się z Tobą zgadzam...gdy patrzę na moja bratową i ich synka...ma prawie dwa lata i do dziś gdy płacze to od razu leci do mamy i sięga za bluzkę...nikt nie jest w stanie go uspokoić oprócz niej, a w zasadzie jej piersi...oczywiście mały śpi z nimi w łóżku od 3ego miesiąca życia... Oczywiście każdy robi jak chce, ale obserwowałam ją od narodzin Małego...ledwo zakwilił (nawet z nudów i dla zabawy) to już leciała z cyckiem, standardem były teksty "bo mamusia jest najważniejsza i najlepsza..", "nikt Cię nie utuli jak mamusia" itd.. W pewnym momencie mam wrażenie że matki same sobie kręcą bata na siebie, a u nich rezultat jest taki, że Mały śpi z nmi w łóżku (albo to oni śpią z nim, bo on śpi w poprzek..), nie sa w stanie go nigdzie zostawić (np. u babci którą widzi prawie codziennie...), nie są w stanie nigdzie wyjść bo do tego wszystkiego Mały jest wychowywany "bez stresowo..." co wygląda mniej więcej tak, że on robi co chce a oni za nim biegają, a jak tylko piśnie to matka pakuje mu cycka do buzi.... o zgrozo, cyrk na kółkach!! Chyba się rozpisałam, ale oni to niekończąca się opowieść ) Tak jak mówisz, należy umiejętnie odstawiać dziecko i w odpowiednim czasie. Ja też uważam, że cycek do roku w zupełności wystarczy 2860g szcześcia i 48cm do całowania ♡♡ 3370 g szczęścia i 54 cm do całowania ❤️❤️ Sidney Autorytet Postów: 592 162 Wysłany: 22 grudnia 2016, 16:36 Też spaliśmy z córką w łóżku, ale jak skończyła 3 miesiące postanowiliśmy ją przenieść do jej pokoiku i łóżeczka - prawda jest taka, że to dla nas była "trauma" a córka nie zauważyła różnicy bo w nocy jeśli zapłakała to rodzice przy niej byli. Teraz kiedy budzi się nad ranem koło 6 to bierzemy ją do siebie i ona z nami jeszcze zasypia i śpi do 7-8. Karmiłam kp, ale jak córka marudziła to nie dawałam od razu piersi. Czasami smoczek, a czasami wystarczył jej drugi człowiek ja, mój mąż czy też babcia, albo dziadek. Tak jak napisałaś matki same na siebie kreca bat, ale najwyrazniej im to pasuje w przeciwnym razie coś by zmieniły. [konto usunięte] Wysłany: 22 grudnia 2016, 17:32 Dziewczyny a ja juz myslalam, ze tylko ja mam takie poglady na (dlugie) kp. Mnie sie tez nie udalo karmic choc chcialam, sciagalam mleko ok. 2 miesiące i tez jak slysze "problemy" z odstawianiem czy widzę 2-3 latki na placach zabaw, ktore buegna do mamy pod bluzkę bo ktos im zabral zabawke to to na pewno z glodu i potrzeby picia nie jest. Teraz wiem, ze przy drugim, jesli będzie, to albo bede karmić do pol roku albo zeby oszczedzic i sobie (tak, myślę o sobie) i dziecku traumy bede tez sciagac jak przy synku. A wracajac do tematu, tez uważam ze nie skakanie zjedzeniem wokol malej moze byc dobre. Oczywiscie niech to bedzie "krótkotrwałe". Dariah Autorytet Postów: 7066 3847 Wysłany: 22 grudnia 2016, 17:50 Zosia jak będzie miała rok będzie szła do żłobka a ja do pracy więc i tak będzie musiała się odzwyczaić po w żłobku nie podbiegnie do pani po cycka...:)Najpierw pójdzie na 2-3 godziny i tak co raz dłużej aż na cały dzień po miesiącu (będzie mieć 13 miesięcy). Więc myślę, żeby zacząć ją odzwyczajać jak będzie miała 9 miesięcy...nie wiem czy to nie za późno... ? nie mam doświadczenia.. a bratowej nie zapytam bo uzna mnie za wyrodną matkę (tak szybko odstawić dziecko !! barbarzyństwo!! ) a wracając do tematu.. też uważam, że "odpuszczenie" z jedzeniem i pozwolenie Małej zgłodnieć i samej zawołać jedzenie to może być bardzo dobry pomysł. Może warto spróbować? Daj znać czy działa i jak Malutka, czy coś lepiej 2860g szcześcia i 48cm do całowania ♡♡ 3370 g szczęścia i 54 cm do całowania ❤️❤️ Sidney Autorytet Postów: 592 162 Wysłany: 22 grudnia 2016, 19:57 Dariah w pierwszej kolejnosci nie mozna doprowadzic do tego, aby piers byla uspokajaczem. To ramiona, cieple slowa, glaskanje, mamy, taty, babci maja dac ukojenie. Piers powinna zaspokajac glod. Poczucie bezpieczenstawa ma dawac mama, tato a nie piers. Jesli tak bedzie to spokojnje odstawisz dziecko. Polecam blog Hafiji znajdziesz tam duzo bardzo dobrych porad. Laurka Autorytet Postów: 4122 2290 Wysłany: 22 grudnia 2016, 20:07 No tak tylko asioczek pisze, ze mala w ogole nie wola o jedzenie i SPADLA z wagi. Moim zdaniem nalezy isc do lekarza. Zmuszanie do jedzenia raczej nie przyniesie pozadanych efektow, to prawda. Dariah moja corka sama sie odstawila jak miala 8-9 miesiecy i super, bo odciaganie mleka bylo dla mnie dosc uciazliwe. Nie bylo w tym zadnego barbarzynstwa A Twoja coreczka z tego co widze ma dopiero 3 miesiace, wiec same zalozenia robisz, bo nie wiesz jak sie to potoczy. Luna Gaja Enya Dariah Autorytet Postów: 7066 3847 Wysłany: 22 grudnia 2016, 21:42 Sidney, na razie nam to nie grozi aby pierś była uspokajaczem bo Zosia nawet jak jest głodna ale zdenerwowana to nie ma mowy o wzięciu piersi do buzi. Więc jak się denerwuje to nawet nie próbuję jej dawać piersi 2860g szcześcia i 48cm do całowania ♡♡ 3370 g szczęścia i 54 cm do całowania ❤️❤️
Najnowsze zalecenia zdrowego żywienia* ilustruje talerz pełen różnorodnych produktów. Jego połowę mają stanowić warzywa i owoce. Co jednak zrobić, gdy nasz maluch nie przepada za warzywami? Magdalena Jarzynka-Jendrzejewska, dietetyczka i ekspertka kampanii „Jedz owoce i warzywa – w nich największa moc się skrywa!” podpowiada, jak zachęcić dziecko do jedzenia warzyw. - Warzywa i owoce powinny być naturalnym elementem jadłospisu dziecka już od momentu rozszerzania diety niemowlaka. Z reguły jedzenie owoców przychodzi maluchom łatwiej, ze względu na ich naturalnie słodki smak. Większości dzieci nie trzeba więc specjalnie do nich namawiać. Trudniej bywa z warzywami. Jeśli twoja pociecha nie chce ich jeść, przydadzą ci się proste pomysły, które pomogą zachęcić je do jedzenia tych produktów – mówi Magdalena 1. Kolorowo na talerzu Dzieci są bardziej wymagającymi konsumentami niż większość dorosłych, zatem kolorowe i apetycznie wyglądające dania z pewnością bardziej przekonają je do ich skosztowania. Warto poświęcić nieco więcej czasu i podać śniadanie lub kolację w ciekawej formie, np. układając z warzyw zwierzątko bądź domek. Wykorzystajmy w tym celu surową paprykę, marchew, a także sałatę, pomidora, ogórka czy groszek. 2. Miksuj i rób koktajle Świetnym sposobem na „przemycenie” zdrowych produktów w posiłku jest ich miksowanie w zupie lub na puree. - Do zupy z ulubionych warzyw dodaj jedno z tych, do których chcesz dziecko przekonać, ale w mniejszej ilości lub rozdrobione, a nawet zmiksowane – radzi ekspertka. Podobnie można robić koktajle, mieszając lubiane przez dziecko warzywa i owoce z tymi, które mniej mu smakują. 3. Warzywa w słupkach lub w pastach Warzywa i/lub owoce należy uwzględnić w każdym posiłku. Do kanapek koniecznie dodajmy surową sałatę, plasterki ogórka, pomidora czy rzodkiewki, a dodatkowo - obok kanapki - dajmy dziecku do pochrupania warzywa pokrojone w słupki, np. surową kalarepkę, marchewkę lub paprykę. Dzięki temu zwiększymy ilość warzyw w jednym posiłku, nie ograniczając ich wyłącznie do samej kanapki. Świetnym pomysłem są także pasty do kanapek, zwłaszcza te z warzyw strączkowych - np. fasoli, grochu lub zielonego groszku. Są one dla dziecka znakomitym źródłem witamin i składników mineralnych. 4. Dodawaj warzywa do ulubionych potraw Wprowadzaj warzywa do lubianych przez dziecko potraw, np. w farszu do pierożków bądź naleśników. - Jeśli nasza pociecha chętniej jada mięso niż warzywa, polecam dodać warzywa do kotlecików albo ulubione mięsko udusić w warzywnym sosie, czy zrobić je faszerowane warzywami, np. w postaci roladek. A może to jajko jest produktem, które twój maluch chętnie zjada? Zrób wówczas omlet z warzywami – proponuje dietetyczka. 5. Na ratunek – makaron! Większość dzieci lubi makarony. Wykorzystaj to i zrób tagliatelle z cukinii lub marchewki (np. przy pomocy temperówki do warzyw albo obieraczki) z ulubionym sosem. Do tradycyjnego makaronu z sosem, np. jogurtowym czy śmietanowym, dodawaj warzywa takie jak szpinak, brokuły, cukinię, bakłażana, pomidory. 6. Wspólne gotowanie Do jedzenia warzyw zachęcajmy dziecko wspólnie z nim gotując. Maluch, zaangażowany w proces przygotowywania posiłku, np. sałatki warzywnej, z pewnością chętniej go zje. To też doskonały sposób na wspólne spędzenie czasu i rozbudzenie jego ciekawości kulinarnej. - Jeśli twoje dziecko przy pierwszej próbie wypluje jakieś warzywo, nie oznacza to, że masz się poddać. Spróbuj podać je później - w innej formie, w innym daniu, w odpowiednim odstępie czasowym, i oczywiście nie „na siłę”. Eksperymentuj w kuchni i zachęcaj do tego swoje dziecko, dając mu dobry przykład. Jest to jednak - czy tego chcemy, czy nie - najlepszy sposób na przekonanie go do zdrowego odżywiania. Jeśli sami będziemy jeść warzywa, jeśli są one naturalnym składnikiem naszych posiłków, maluch na pewno chętniej po nie sięgnie. Pamiętajmy, że im więcej na talerzu warzyw, tym więcej energii zapewniamy naszym dzieciom i tym lepiej dbamy o ich prawidłowy rozwój, inwestując w zdrowie naszych pociech na przyszłość – przekonuje Magdalena Jarzynka-Jendrzejewska. * Opracowane przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – PZH Ogólnopolska kampania promocyjno-edukacyjna „Jedz owoce i warzywa – w nich największa moc się skrywa!”, której organizatorem jest Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych, sfinansowana jest ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw. Więcej informacji o kampanii znajduje się na stronie internetowej oraz na profilach na Facebooku i Instagramie:
22 odp. Strona 1 z 2 Odsłon wątku: 6938 Zarejestrowany: 22-09-2009 11:00. Posty: 2879 IP: Poziom: Niemowlak 1 października 2009 14:39 | ID: 58485 Zdarza się, że dziecku coś nie smakuje i nie chce tego jeść. Wśród maluchów są też i takie dzieci, które niechętnie macie sposoby na karmienie dziecka? Czy zmuszacie Wasze pociechy do jedzenia, w momencie, gdy nie ma na to ochoty, czy może wyznajecie zasadę, że jak zgłodnieje, to przyjdzie?Czekam na Wasze opinie i komentarze :-) 1 października 2009 14:42 | ID: 58487 Gdy mój mały nie ma apetytu nie zmuszam Go do jedzenia i czekam aż sam zasygnalizuje taką podaję mu żadnych przekąsek między posiłkami i przepajam wodą. 1 października 2009 14:45 | ID: 58489 nie mamy problemu z karmieniem Młodego. oczywiście niekoniecznie jada wg zegarka ale jak nie ma ochoty to nie zmuszamy i nie pilnujemy żeby wszystko zniknęło z talerza. no a jak zje malutko to też nie latamy za chwilkę żeby Go dokarmić... 1 października 2009 14:47 | ID: 58490 aha - Młody najchętniej jada sam ale w naszym towarzystwie i to samo co my... dlatego swoją dietę dostosowaliśmy pod Niego. 1 października 2009 15:24 | ID: 58497 jestem typem wzrokowca a trzech facetów w domu...wiadomo. Oprócz smaku potrawy sporą wagę przywiązuję do jej wyglądu, bo sama wiem po sobie, ze to ma wpływ . Dla mnie mielony z buraczkami i ziemniakami to ma być wszystko w takiej postaci podane na talerzu a nie zmiksowane w jedną całość, bo takie wersje też zdązyłam widzieć. Kanapki z twarogiem mają np w wersji dla najmłodszego syna uśmiech z pomidora i pióropusz z siekanego szczypiorku, jajko to słońce itp. Z apetytem lub jego wahaniem przechodzimy rózne fazy ale nie zmuszam a i nie widze zeby taki delikwent z tego powodu słaniał się na zje mniej to przy następnym posilku nadrabia. 5 Marcin1984 Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 22-09-2009 11:00. Posty: 2879 1 października 2009 19:30 | ID: 58534 a nie zdarza się Wam, że dzieciaki na dłużej tracą apetyt? Co w takich sytuacjach robicie, jak np. nie chce zjeść śniadanka, a później marudzi przy obiadku...? 1 października 2009 19:33 | ID: 58535 jeszcze się nie zdarzyło... chyba że był chory ale wtedy też nie nasiskałam :) 1 października 2009 19:55 | ID: 58543 Marcin1984 napisał 2009-10-01 19:30:56a nie zdarza się Wam, że dzieciaki na dłużej tracą apetyt? Co w takich sytuacjach robicie, jak np. nie chce zjeść śniadanka, a później marudzi przy obiadku...?A jesteś pewny, że nic nie jada w międzyczasie?? Ja kiedyś myślałam, że mój synek jest niejadkiem. W południe wypijał butlę kaszki, potem wieczorem następną... i nic poza tym za bardzo nie chciał się, że te kaszki były bardzo sycące, bo jak je odstawiłam maluch automatycznie zaczął wszystko sobie wszystko, co maluch zjada w ciągu dnia. Może okazać się, że wcale nie je tak mało jak sądzicie Jeśli jednak jest niejadkiem lepiej udać się do lekarza, może przepisze coś na wzmocnienie apetytu. 1 października 2009 21:25 | ID: 58588 Marcin1984 napisał 2009-10-01 19:30:56a nie zdarza się Wam, że dzieciaki na dłużej tracą apetyt? Co w takich sytuacjach robicie, jak np. nie chce zjeść śniadanka, a później marudzi przy obiadku...?mój Patryk przechodzi takie fazy nieraz przez tydzień lub dłużej bardzo mało je a później nadrabia. zauważyłam że ma to związek z ząbkowaniem albo jakimś chorubskiem! 9 kalineczka Poziom: Starszak Zarejestrowany: 09-06-2009 20:52. Posty: 760 1 października 2009 21:35 | ID: 58596 nie zmuszam , karmimy malego o stalych porach staram się tez aby nie bym najedzony cycusiem bo wtedy nie ma apetytu na inneniezbędne rzeczy, nigdy tez nie spiesze się tzn. nie panikuje ze maly nie chce hjesc w danym momencie tylko spokojnie zjadamy np zupkę nawet kwadrans:))) 1 października 2009 21:42 | ID: 58604 Nie zmuszam, wychodzę z założenia że jak zgłodnieje to sam przyjdzie. Od początku raczej nie mieliśmy problemu z jedzeniem. Teraz poszedł do przedszkola i z tego co słyszę od wychowawcy nie marudzi i wszystko mu smakuje. Marcin1984 napisał 2009-10-01 19:30:56a nie zdarza się Wam, że dzieciaki na dłużej tracą apetyt? Co w takich sytuacjach robicie, jak np. nie chce zjeść śniadanka, a później marudzi przy obiadku...? Zacznijcie przez tydzień zapisywać co zjadł. Podejrzewam, że po niezjedzonym śniadanku dostaje przekąski, słodkie soczki... wiadomo, trudno rodzicom znieść myśl, że dziecko może być głodne, więc uszczęśliwiamy na siłę Po takich zapiskach pewnie okaże się, że jednak trochę się tych kalorii uzbiera. 11 mama Iwonka Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 17-07-2009 18:30. Posty: 337 1 października 2009 22:20 | ID: 58653 Nigdy nie zmuszam. Zdarzały się takie dni że tylko jeden posiłek dziennie Piotrek jadł. I nic mu się nie stało, zdrowo się rozwija, nie odstaje od rówieśników 24 października 2009 15:21 | ID: 67230 co polecacie na apetyt dla małego niejadka? mało je ale za to pije za trzech niby lekarz mówi że nie ma powodu do obaw ale zawsze dobrze sie jeszcze poradzić doświadczonych. 24 października 2009 15:23 | ID: 67231 My podawaliśmy Bioaron C, 15 minut przed posiłkiem. Działa dodatkowo na wzmocnienie organizmu. 24 października 2009 16:16 | ID: 67280 Odpowiedź na #13Moris a co pije? jeśli słodkie i gęste soczki, to rzeczywiście może nie mieć ochoty na jedzeniezacznijcie podawać do picia wyłącznie wodę, a apetyt powinien się poprawić 24 października 2009 16:18 | ID: 67282 z reguły dajemy do picia wodę, herbatkę, sporadycznie soki przecierowe no i czasem soki domowej roboty. Samą wodę rzadko chce pić kupa rozpaczy już lepiej herbatę pije 16 Marietka Poziom: Maluch Zarejestrowany: 29-01-2012 21:55. Posty: 28005 26 marca 2012 08:51 | ID: 766137 moze to ci pomoze Daria... 26 marca 2012 08:56 | ID: 766142 Dziękuję może faktycznie odstawię soki, tzn nie całkiem ale ogranicze ich ilosc, a sprobuje jednak wode lub herbatke, bardziej "przeleci" niz ten sok. 18 Marietka Poziom: Maluch Zarejestrowany: 29-01-2012 21:55. Posty: 28005 26 marca 2012 08:57 | ID: 766143 dpczajkows cy (2012-03-26 08:56:21)Dziękuję może faktycznie odstawię soki, tzn nie całkiem ale ogranicze ich ilosc, a sprobuje jednak wode lub herbatke, bardziej "przeleci" niz ten sok. tak tak woda.... 26 marca 2012 11:37 | ID: 766256 Ja też Szymuśka nie zmuszam do jedzenia. Wczoraj na przykład po wizytach u dwóch Babć nie chciał zjeść mleczka na kolację (nie dziwię się , po takiej ilości słodkości sama bym nie miała ochoty na nic więcej). Za to o 3:30 jego brzuszek głośno i stanowczo domagał się napełnienia :) No i trzeba było wstawać. 20 Marietka Poziom: Maluch Zarejestrowany: 29-01-2012 21:55. Posty: 28005 26 marca 2012 11:58 | ID: 766268 moja wczoraj odmowila kaszy na noc. myslalam ze bedzie w nocy am ale wstala rano i od razu krzyczy MAMA AMMMMMMMMMMMMMMM
niemowlę nie chce jeść forum