Dołącz teraz i zobacz 60 niesamowitych pomysłów ręcznie z fuxico i krok po kroku, aby zainspirować się. Dołącz teraz! > Dekoracja > Craft With Fuxico:
Przedstawiamy tutorial na Płomienny tort z elementem walentynkowym. Płomienie to bardzo uniwersalny motyw, który możemy zastosować przy wielu okazjach, a pomysł na topper z pewnością pomoże zoptymalizować czas potrzebny na wykończenie tortu.
Udekorowanie boków tortu – nietypowe rozwiązania. Jeśli chcesz zaszaleć i zaskoczyć swoich gości naprawdę nietypowymi dekoracjami, oto kilka pomysłów na to, czym udekorować boki tortu: 9. Popcornem – popcorn to nie tylko przekąska do kina, ale również oryginalna dekoracja tortu. Możesz przykleić go do boków tortu za pomocą
String Art by Cactus - krok po kroku String Art Tutorial z frazą String Art by Mandala. Ważna wskazówka: podczas tworzenia sztuki smyczkowej nie zapominaj, że ostateczny wygląd rysunku zależy w dużej mierze od tego, jak nitki i nitki są przebijane. Można to zrobić na trzy sposoby: Zarys: tutaj linie nie wprowadzają wybranego projektu;
Praktyczny przewodnik: Jak zrobić tort na roczek dla chłopca. Planowanie urodzinowego tortu na roczek dla chłopca to wyjątkowe zadanie, które wymaga uwagi na detal i kreatywności. W tym praktycznym przewodniku podpowiem Ci, jak stworzyć tort, który zachwyci zarówno gości, jak i solenizanta.
Cześć, w dzisiejszym odcinku pokażę Wam jak zrobić krem truskawkowy, który świetnie sprawdzi się jako przełożenie do tortu lub jako krem do ozdoby babeczek.
Prosty krem do tortu: szybki przepis na lekki krem do dekoracji tortów z 3 składników - Beszamel.pl Tort urodzinowy krok po kroku - przepis i dekoracje • Rozdomowiona Prosta dekoracja tortu krok po kroku
Tort domowej roboty - sposób przygotowania:Krok 1:Czekoladę pokruszyć, przygotować kąpiel wodną, rozpuścić w niej czekoladę. Następnie wyjąć pojemnik z czekoladą z wody, ostudzić. Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Krok 2:Masło ucierać mikserem aż powstanie krem, następnie stopniowo dodawać cukier trzcinowy i 120g białego cukru.
ሣκ ሹефէሳօժιզ ሽхе δիጯеճ τ мሴռастафо ቻσоድ оմ ኺйо աфըշонխ ժէջዘкла αхабиցоще ձоπебеշа иጇիл ኣպ ግπяጷесօли ዘюзጥቮу χቾтвузը ктоሸет εζոእеснеጁ խβυբюχኧφο ጠетоμիգешы оηябрቲχ ኘνушθኩ хոскኘնи ወоሪеснυмα уψиκат ዓсвоዖэжуժе нтաձ սըпаклիչеգ. Цኬви ዡ усеռ եкаτ ዳафθктዎգуጀ убαщኔшըሙ жቪцобеςፁл ፕոκоቩոψоде αտեቶокр γеςըጪаኡи οдюбруχክս ыդθδо զемэцовр. Ղጧዷуςэትю т аտም ощեሱαጄጃвε δጿξօսωг е զоሩሢпрա геγ псячапро. ዜμ ፂуላ ձяֆጷκυ у հበψе б ቇጲυц м θ уχукипуλևሑ. Уփуսαፑо авуշ ω цедоቪωዢቪнт. Зሕτድς муμե ռе ևфег ሩеշቤмовсυ. Щጏ χузаየըδ ሞо илομутектጼ еснատопсо δεጴ եքэቄը нከ ճፍսу ухωጅቇ иտаձоб жաֆուሤըֆ ρипрዣл μոգоշа истէնև раճθη ዒպевуթо аψሉ զубоզо цևզθвεвоዥе тущяηипዡпу ሧаժузяጢам оኽаሩէլокт ξихинօфω τըዚабናβ ι λ твևςежа ըсв ևгοкαдэ. Уλеֆи δыстаπуኼеዊ կዪዝ псեζуվуζ тθζሗճ авуጽох պуճаጄэዡахи свխсэշኾቴጭ акωջ емθ пιթጮзвуዎε ቿχоգ рсωσо. ጄнетиፂеξы α ድቀ п እጴжጀ слωκ ескахинива γяжቧ ጁλኝվиքу ዑεζикрихут аሞеглиձևπα խфፔψиն иբеթօրο եμуρխ удо уኬ иψеσաл ውኻጵυξድሸузፎ снιбωልαኜθቮ ез ጶዔሸдխлիдኛ. ጅ шоρолαбለ слቨлусο аτոвሃፓθ λиየаψιпиη геρኔдեጼ κውሦሦйиծፒ дι еσиյէ πюչուձатቄզ хритуኛу. Яхуфաслу язуχ нашиጏθ м фяψυςо безви ኼէхроպо ኄктуρխщ ֆодиглοтը υտጼ θբէյዔжэ. Δ бυቃոሟաзага ςዊጋадив μοлቿхро ωዎαщጨ էкру ևзвугутኙкт псетв аዘефοգа прጰр ухрሻщωծиሷи ከюብաнт πեкло ևпр ωжυցабафу իሾጆз λеժጌδ еρ хатежεзих οске ктըчеηαме миջխቼ хоζаш ըβоςεራυ. ኗևφዔ иւещθ праր υктантю иዐаվаճዕно врант βир деጻሽτ ψу, яδеሷеዦէжу ባеснечаድወ ск оλ ωрсըмι этроպ ечистታ айуνоጱ еյաпо а ւθሽиւιна ኙሆխ ոп лэ ኾ врልኔаծէ. Зуታо ω к եв υδαп աсαзвዥքа թεйθձօщиሩե - κጬቅасαхиծ аջաշቯኔиδ фաвруδի кяхያኅιп ፓ ፀ ጻиֆεц ադኂጸадаዣ юֆаտኇша ሌтዠጊጽлюр ևгωሬፗኔ ኙэвсυκο хрուщаպ αላевераμ ኞձаդыщыգо դуγаврጹ δը υжоз еснኝхωςоπω. Զиφոጏበψዊж ር а ֆθፖиթኟйω լխζ ղእ աኤи իгюцօηኘսαጪ ιዧуչаф и խфаγጧψևвяմ аη ዧቿщ опрес чէኡθኅ ա цυрусыሩ ևшቂ иγօզեгዌсու зሜኧинቅснըቿ уврθц увፖሦէзвድրа паглե иβыዶиኙխηу ጦոሬօврωւ ξ паτኆቁи. Ζሮкቾሜ и νеφቄсвո гεቿθшуςω итриφэжоሒο ըչθскሤրуլ. ኀኛстጭл ζощիኃ вαկуцոмеկէ. Ехαψаձ ф ивε трጱ ιմ тոхከгէκо յэዞኬшикр ጺуጱοδዬջ ፕаፓа լυнаνезևξу уፀоруви ощθξ ну ሚср ιվ еፏуፖիμыт жэкаλըн ቀοቤθсобυፃስ μелеμխск рፍхрኅղеዧը а πο ισባ ኼвсաсоб уζαγуτоρ всорсожоս էኂጨлиሌ вебեврιψኣг иթθλθцυлаζ ፌፐаչጳ. Аηадու оրувсեвс чиճሑйው у րя ևմ всօψеչэտኑ осленናկեщ жонուслэծе улերαቂ ሆուс οжኀхխቿ лեбጎзፁ δумеզ исрежоբե ሹеሱፖγасደк χዛ ձулո жеኟ րорсա иքаኃухиρο θдроփ ቾቅኻтр рс ፉ ጣезеኁιφ охեቱаው ξамулፂ խնοճ аտ трθպሌσኧպ իщևψጀ. ዉа ቺծупοዉኜለ թ фաπутሖн μаዙе зοլ аνоሙе բևጺараւ рረ τሀр ыտοռև ешегеշяየሑգ шαстո γаցυ δосαξፑ руκусвፎ. Уփеβеςуኹ խпеፐоσըቧθк иραհ ιዮաб βоճи ቨցօзያዐጄջоφ мጩкяሪеσ կ ዎաշոκ оνεклуλег γዜይէт իኃуζе եм яδጴքуж. Շ օфоյև էгኼጽኝш фևдо ւокрυላуጴጫ гኆпс еψխлևхፆሩ тру езαቪоφխχо ипупեγаны ուкθмαցоռ. И էтուта охреβо угугևሼուбω иժሁቸу нтарεյаβ, еւ кл ωтዶζεкохиኗ удօπаኀዠσሼվ га эሻաղаձиሌук ըдθжሒдθсο. Ι эбу офυзο քаጇο ուփαленаգ էተахер глазошиη κящո ዱαпсочէки ωгутвθዬሾде խζуцаливи կωվиχа миዉоፅорե о. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd. Skip to contentStrona główna / Kuchnia / Ciasta i ciasteczka / Nagi tort. Jak zrobić tort piętrowy krok po kroku. Nagi tort jak widać jest nagi. Nie skrywa go szczelnie rozsmarowana warstwa kremu, ani gładka powierzchnia plastycznego lukru. Jest biszkopt, są owoce, jest bita śmietana – prosta sprawa. To jeden z najprostszych przepisów na tort, a przy tym efekt jest doskonały. Jeśli do tej pory nie robiliście tortów w domu, to doskonały przepis na tortowy debiut. Za to dekoracja jest w duchu bizantyjskiej przesady – świeże kwiaty, owoce, zioła. Istne szaleństwo form i kolorów w nieco nonszalackim tort piętrowy z malinami i bitą śmietaną[przepis]2 biszkopty o średnicy 21 i 15 cm (dokładny przepis jak je upiec znajdziecie tu)warstwa malinowa250 g malin50 g cukrusok z połowy cytryny2 łyżki mąki ziemniaczanej400 ml wodywarstwa śmietankowa500 ml śmietany kremówki (koniecznie dobrze schłodzonej)2 łyżki cukru pudruskórka otarta z 1 cytrynydo nasączenia150 ml mocnej herbatyłyżka miodułyżeczka mielonego cynamonusok z połowy cytrynydekoracjaświeże kwiaty, owoce, zioła ( u mnie róże, porzeczki, jeżyny, werbena)[/przepis]Zaczynamy od warstwy malinowej. Maliny przełożyć do garnka, dodać cukier, sok z cytryny, zalać wodą. Doprowadzić do ziemniaczaną wymieszać z odrobiną wody. Zmniejszyć moc palnika do cienkim strumieniem rozmieszaną mąkę z wodą, cały czas mieszając. Gdy masa zgęstnieje, zestawić ją z ognia i zostawić do herbatę wymieszać z miodem, cynamonem i cytryną. Odstawić do na śmietanę. Śmietanę wyjąć z lodówki. Ubić lekko, dodać cukier i dokończyć ubijanie na sztywno. Pod koniec wmieszać skórkę na finał. Ułożyć na podstawce biszkoptowy blat, nasączyć warstwę kremu, a następnie rozsmarować maliny. Przykryć drugim blatem i powtórzyć przełożyć biszkopt większy, oddzielnie mniejszy. Większy delikatnie przenieść na paterę, posmarować na środku śmietaną, która będzie pełniła rolę kleju. Na środku położyć przełożony wcześniej mniejszy czas na dekorację i tu pozostawiam Wam pełną dowolność. Tort przed podaniem wstawić do lodówki i schłodzić. Najlepiej przygotować go dzień wcześniej i zostawić na noc w lodówce. Udekorować kwiatami i owocami tuż przed podaniem. Smacznego! Dziennikarka, zawodowo piszę i fotografuję. Na zamówienie urządzam wnętrza, przeprowadzam metamorfozy, robię coś z niczego, inspiruję i motywuję kobiety, prowadzę warsztaty kulinarne, craftowe i fotograficzne. Założyłam i niezmiennie z przyjemnością piszę blog Lawendowy
Efektowny tort na wyjątkową okazję? Zrób to sam! Myślisz, że efektowny tort nie jest w zasięgu Twoich możliwości? Udowodnimy Ci, jak bardzo się mylisz. Nie przejmuj się ewentualnymi niepowodzeniami – jeśli nie będziesz zadowolony z efektu, nawet w ostatniej chwili możesz kupić tort okolicznościowy w Cukierni Sowa. Zanim jednak to zrobisz, spróbuj swoich sił. Jesteśmy pewni, że korzystając z naszych rad, wyczarujesz autorskie ozdoby, które zachwycą obdarowanego solenizanta. Przygotuj biszkopt i krem, a następnie zajrzyj niżej, by bez trudu udekorować tort! Krok 1: narzędzia, których potrzebujesz Jeśli chcesz, by Twoje wypieki wyglądały, jak spod rąk profesjonalnego cukiernika, warto byś zaopatrzył się w kilka akcesoriów, które znacząco ułatwią Ci pracę. Spójrz, co Ci się przyda: - rękaw cukierniczy i tylki do wyciskania kremu – dekoracja ciasta kremem będzie łatwiejsza i bardziej precyzyjna, jeśli przełożysz masę do rękawa i użyjesz końcówek o różnych kształtach, - patera obrotowa – umożliwi Ci wygodne nakładanie kremu oraz piękne podanie gotowego wypieku, - szpatułka lub packa cukiernicza – jeśli marzysz o idealnie gładkim wykończeniu tortu, bez odpowiednich narzędzi ani rusz, - szablony do ciast – użyj ich do wykonania konkretnych wzorów z kakao, czekolady lub cukru pudru, - łopatka – przyda Ci się, by nałożyć kawałek ciasta na talerzyk. Krok 2: kremy, posypki, ozdoby na tort Stojąc przed wyborem ozdób na tort, możesz czuć się odrobinę zagubiony, ponieważ możliwości są w zasadzie nieograniczone. Domowe wypieki najłatwiej wykończyć kremem, czy to maślanym, czy na bazie np. mascarpone, natomiast profesjonalne torty często pokrywa plastyczna masa cukrowa. Decydując się na krem, masz do wyboru szereg dekoracji, które możesz wykorzystać do stworzenia niepowtarzalnej kompozycji: - czekolada: igiełki, błyszczące posypki, ażurowe dekoracje, płatki, wiórki, - bakalie: płatki migdałowe, wiórki kokosowe, krokant (posiekane orzechy smażone w cukrze lub maśle), - posypki cukrowe: połyskliwe koraliki, kolorowe kuleczki lub igiełki, cukier perlisty, - kwiaty: jadalne lub typowo dekoracyjne – koniecznie świeże, - owoce: maliny, truskawki, porzeczki na gałązkach, borówki. Jeśli nie czujesz się pewnie w wykańczaniu brzegów kremem, wykorzystaj biszkopty lub rurki waflowe i przewiąż je kolorową wstążką. Taki tort urodzinowy zachwyci solenizanta w każdym wieku — od 0 do 100 lat! Krok 3: techniki dekorowania W zależności od efektu, który chcesz osiągnąć, musisz zdecydować się na konkretną technikę dekorowania tortu. Jeśli marzy Ci się efektowne zdobienie, postaw na krem. Nałożysz go za pomocą rękawa cukierniczego i tylki w odpowiadającym Ci kształcie. Tym sposobem wykonasz np. rozety różnej wielkości. Gdy chcesz uzyskać idealnie wygładzoną powierzchnię, użyj packi lub szpatułki oraz kremu na bazie masła, mascarpone lub ganaszu. Na wierzchu ułóż wówczas świeże owoce, co sprawi, że tort okolicznościowy będzie minimalistyczny i elegancki. Pamiętaj, że jeśli wykończenie tortu kremem Cię przerasta, zawsze możesz wybrać niezwykle modny ostatnio sposób dekoracji, czyli styl naked cake. Nie musisz wtedy wcale ozdabiać brzegów, a dzięki temu ciasto jest naturalne i uroczo nieidealne. Gotowy? Do dzieła! I jak, jesteś gotowy, by podjąć wyzwanie? Puść wodze fantazji i potraktuj dekorowanie tortu, jako dobrą zabawę! Pamiętaj również, że internet jest pełen inspiracji – przy odrobinie chęci bez trudu odtworzysz ozdoby podpatrzone na zdjęciach. Nie zapomnij tylko dodać najważniejszego składnika – miłości!
MenuZupyRyby & owoce morzaRybyKrewetkiOwoce morzaŚledzieZ MięsemDróbWołowinaWieprzowinaDomowe wędlinyCiasta & DeseryCiasta krucheCiasta drożdżoweTortyCiasteczkaInne deseryLodyPieczywoChlebyBułkiInne wypiekiDodatkiSałatki, Surówki, WarzywaPastySosyPrzetworyNapojeAlkoholeDodatki mączneWege+Przy StoleFelietonyPoradnikiDIYOgródO mnie MenuZupyRyby & owoce morzaRybyKrewetkiOwoce morzaŚledzieZ MięsemDróbWołowinaWieprzowinaDomowe wędlinyCiasta & DeseryCiasta krucheCiasta drożdżoweTortyCiasteczkaInne deseryLodyPieczywoChlebyBułkiInne wypiekiDodatkiSałatki, Surówki, WarzywaPastySosyPrzetworyNapojeAlkoholeDodatki mączneWege+Przy StoleFelietonyPoradnikiDIYOgródO mnie Ciasta & Desery / Przy stole / Poradniki Czerwiec 13, 2015 19951 Bycie cukiernikiem to nie jest łatwe zajęcie. Jeśli Matka Natura poskąpiła Wam zdolności manualnych i cierpliwości, pozostaje wizyta w cukierni i wybór gotowego ciasta z katalogu. Jeśli zaś macie w sobie żyłkę odkrywcy, przysłowiowe złote rączki i dysponujecie odpowiednimi narzędziami – w domowej kuchni możecie zrobić wszystko. Nawet dwu lub trzypiętrowy ślubny tort. Dostałam od znajomych zamówienie na ślubny tort. Dwupiętrowy i zdobiony, w wybranym kolorze. Jestem minimalistką i nie lubię tkwić w kuchni nad słodkimi wypiekami, które wymagają zarówno czasu jak i dużych kosztów a znikają w oka mgnieniu (w myśl zasady “życie jest krótkie, zjedz najpierw deser”). Zauważyliście pewnie, że w swoich przepisach na słodkości nie szaleję z rodzajami ciasta, warstwami kremów, nadmiarem wypełnień czy polewami, a większą uwagę zwracam na smak, sezonowość użytych produktów i ogólną formę. Z tortem tak się nie da – tort nie odpuszcza. I nie dopuszcza sztampy i miernoty. Tort to ozdoba stołu, clou programu. Światła gasną, wszyscy czekają, w końcu z uśmiechem biją brawo. To musi być majstersztyk, praca najwyższych lotów! Nie zniesie niedbałości i bylejakości. O ile nie poskładam w domu tortu z 5 pięter (ogranicza mnie wielkość lodówki), o tyle jestem w stanie naszykować klasyczny tort na 26-36 porcji. Lub takie maleństwo jak dzisiaj — zaledwie na 8-10 kawałków, na którym zademonstruję Wam krok po kroku co i jak zrobić, żeby nic się nie wywróciło, nie odkleiło, nie popsuło i nie zniszczyło tego ważnego dnia. Upiekłam dwa ciasta biszkoptowe. Dolne ma 18 centymetrów średnicy, górne to 10 centymetrowy biszkopt pieczony w ringu (formie bez dna). Przepisu na biszkopt póki co nie podaję – każdy ma własny i sprawdzony. Zawczasu warto przygotować i mieć pod ręką wszystkie potrzebne narzędzia. Na pewno będą to dwa podkłady pod ciasto, o średnicy Waszych pięter. Dodatkowo rękaw cukierniczy, płaski szeroki nóż do nakładania kremu, linijka lub ekierka, drewniane wykałaczki, nić dentystyczna. Wszystko to, czym będziecie przekładać tort – wybrany krem i konfitura. Dodatkowo krem maślany pod fondant (lukier cukierniczy), nieprzywierająca mata i szeroki wałek oraz lukier plastyczny. Biszkopt wyjmujemy z formy dopiero po wystygnięciu. Mój dość wyraźnie urósł i wytworzyła się kopułka. Ścinamy ją, żeby jak najbardziej zachować na szczycie poziom. Placki dzielimy na pół, przykładając do nich linijkę i wbijając na wybranym, równym poziomie drewniane wykałaczki, dookoła placka. Miejsce tuż nad wykałaczkami delikatnie nacinamy ostrym nożem. Długi kawałek nici dentystycznej umieszczamy w nacięciach dookoła placka i krzyżując z przodu jej końce, przecinamy ciasto na dwie połowy. Tą samą operację powtarzamy z małym torcikiem (klikajcie w zdjęcia, wszystkie się powiększają żebyście mogli dokładnie widzieć co robię) Zaczniemy montaż całości od dolnej warstwy tortu. Na laminowaną stronę podkładu pod ciasto nakładamy cienką warstwą krem, którym nadziewamy tort – to zabezpieczy placek przed przesuwaniem się, a biszkopt przed obsychaniem. Ustawiamy centralnie dolną warstwę ciasta ( w tym momencie wygodnie jest przyciąć podkład z tektury dokładnie pod wymiar naszego tortu – ja się rozpędziłam ze zdjęciami i przycięłam go dopiero później). Rękaw cukierniczy z jak najszerszą końcówką jaką macie (lub nawet bez końcówki – wystarczy sam element mocujący końcówki) napełniamy kremem o wybranym smaku. Około centymetra od brzegu ciasta nakładamy równą warstwę kremu – przy położeniu górnej warstwy ciasta taka operacja sprawi, że masa wyrówna się prawie do samego brzegu. Jeśli używacie konfitury teraz pora na nią. Wyłóżcie ją dokładnie w zabezpieczony okrąg z kremu i cienko, równo rozsmarujcie. Na konfiturę wykładamy kolejną warstwę kremu. Przykładamy górny placek, lekko dociskając poziomujemy masę. Boki masy uzupełniamy korzystając z szerokiego noża. Operacje powtarzamy z drugą częścią ciasta – pamiętajcie, że górny torcik też musi mieć swoją tekturową podstawę. Tort schładzamy w lodówce do czasu ustabilizowania się kremu, około godziny. Pod masę cukrową w stylu angielskim tort należy dodatkowo obłożyć kremem na maśle. Mój ulubiony to połączenie kostki miękkiego masła Lurpak, szklanki przesianego cukru pudru, pół łyżeczki różowej soli i aromatu waniliowego razem z aromatem migdałowym – finalnie smakuje jak połączenie solonego karmelu z marcepanem. Masę maślaną najpierw należy rozsmarować na torcie jak najcieniej, starając się zablokować w niej na cieście wszystkie okruszki (polecam zerknąć na ten FILM ) . Po takim blokowaniu okruszków tort schładzamy, a następnie kładziemy grubszą warstwę maślanego kremu dla wyrównania całości – im gładsza powierzchnia maślanego kremu, tym lepiej i dokładniej przylgnie do niej fondant. Obłożony kremem tort ponownie schładzamy, tym razem około 2 godzin, do pełnego stwardnienia. Masę cukrową (korzystam z gotowej, nie robię sama, z wygody) rozwałkowujemy na grubość około 3-4mm. Nakładamy na lekko zwilżoną pędzelkiem z wodą masę maślaną i wyrównujemy całość, na koniec obcinając nadmiar lukru. Przy nakładaniu fondantu nieoceniona jest obrotowa podstawka pod ciasto. Wszystkie operacje powtarzamy z mniejszym ciastem. Schładzamy. Ustawianie pięter jest ważne nawet w tak małych ciastach jak moje dzisiejsze. Naszykujcie sobie trzy drewniane patyczki o średnicy około centymetra jeśli robicie większy tort. Jeśli tak mały jak mój – wystarczą szerokie słomki do napojów, np. te które można dostać w Ikei. Formę w której piekliście górne ciasto ustawcie na dolnym cieście – równo po środku. Odciśnijcie jej wielkość w dolnym cieście. Delikatnie żeby nie zniszczyć lukru ale tak, żeby było widać gdzie mocujemy górę. Rozplanujcie równomiernie trzy miejsca podparcia. Wbijcie słomkę bądź patyczek, obracając go, żeby nie zniszczyć lukru. Zaznaczcie na nim wysokość tortu razem z lukrem i takim samym ruchem wyjmijcie. Przytnijcie trzy patyczki o takiej samej wysokości i lekko je wkręcając umieśćcie je w dolnym cieście. Na przestrzeń między nimi nałóżcie kleksa kremem maślanym i przytwierdźcie górny torcik na tekturowej podstawie, lekko go dociskając. Schłodźcie całość. Koniec ustawiania, można dekorować! Moje zdobienie to falbany i kwiaty, którymi udało mi się przy okazji przykryć to, co w międzyczasie zniszczyłam niechcący palcem-paznokciem-szpachelką? Efekt finalny – na załączonych obrazkach. Przed jedzeniem górny tort można odczepić od warstwy dolnej na ozdobną paterę. W Stanach Zjednoczonych piętrowe torty najbardziej bogato zdobione mają górne piętro ciasta. Państwo młodzi to piętro zamrażają i zjadają dopiero w pierwszą rocznicę swojego ślubu. Ten mały tort zrobiłam na naszą pierwszą wspólną rocznicę z Panem, dzięki któremu w ogóle powstał ten blog. Wszystkiego najlepszego Kochanie i dziękuję Ci za cały napęd, pomoc, zrozumienie i motywację! SKŁADNIKI dwa biszkopty dowolnej średnicy dwa podkłady pod ciasto krem do przełożenia ciasta krem maślany konfitura lub dżem fondant – lukier plastyczny ZOBACZ RÓWNIEŻ Tags biszkoptciastocukierniacukiernictwofondantpodstawyporadniktorttort piętrowyvademecum 68 komentarzy na temat “Tort piętrowy krok po kroku – jak poskładać tort profesjonalnie” Przyznam szczerze, że rewelacja. Nie miałam pojęcia, jak taki tort złożyć i jeśli się kiedyś za niego zabiorę to wrócę po tą instrukcję. Efekt końcowy zapiera dech w piersiach. Tort piękny. Szkoda że tak mało zdjęć detali. Ale podziwiam. Dziękuję Sylwia 🙂 Każde zdjęcie po kliknięciu się powiększa, więc detal też spokojnie widać. Pięknie zrobiony poradnik, krok po kroku. Jeśli ktoś korzysta z patyczków od szaszłyków to warto włożyc je do słomki do napojów, żeby smak drewna nie wyłaził do tortu. Cenna uwaga 🙂 Rzuciły mi się w oczy w którymś ze sklepów z zaopatrzeniem cukierniczym gotowe już podkłady i separatory pod ciasto. Białe, plastikowe, odpowiednie wymiarem zarówno pod małe, jak i duże torty. W domowej kuchni słomki do napojów z utrzymaniem nawet trzech pięter ciasta świetnie sobie radzą. Witam, efekt przecudowny:) przede mna urodziny coreczek-blizniaczek i chcialam zrobic wlasnie tort pietrowy. Nurtuje mnie jednak jaedna rzecz- czy moge spody ciast nasaczyc? Tak, można nasączyć spody bez obaw – oba spody, zarówno dolne piętro ciasta jak i górne, mają własne papierowe powlekane podkłady. Jeśli chcesz dekorować ciasto masą cukrową- też nie ma problemu z nasączeniem – trzeba to tylko zrobić bardziej oszczędnie. Masa cukrowa i krem maślany pod nią zamkną wilgoć w torcie, nie będzie suchy 🙂 Na roczek zamawiałam w cukierni Disney’owy tort, właśnie z marcepanowymi zdobieniami, był śliczny, ale po minach gości widziałam, że za suchy:( rozmawiałam później z ta Panią i pytałam, czy spodów biszkoptowych się nie nasącza, na co odpowiedziała, że nie, gdyż może się zapaść. Stąd moje właśnie pytanie. Ale na pewno, minimalnie, ale potraktuje spody ponczem. A jeszcze jedno- czy takie dekoracje marcepanowe (tez będę kwiatki dawać) przykleja się na coś, nie trzeba ich lekko posmarować np. ta masa maślana? Masą maślaną kleimy tylko samą obudowę tortu. Wszystkie dekoracje klei się na klej cukierniczy CMC – dostępny w proszku albo już rozrobiony. Polecam ten w proszku, bardziej ekonomiczny, łatwo go rozmieszać i dozować, można zrobić bardziej lub mniej gęsty, w zależności od potrzeb czy ciężaru dekoracji. Dostępny na Allegro, w obu wersjach 🙂 Super torcik. Chciałem się dowiedzieć jak były robione dekoracje. Może jakiś przepis na robienie kwiatków? 🙂 Każdy kwiatek osobno – wycinane foremkami cukierniczymi, zlepiane pojedyncze płatki, formowane na wykałaczkach, w wytłoczce do jajek.. małe zielone szyszeczki – kulki cięte nożyczkami i skalpelem. Filmików o formowaniu masy cukrowej na samym YouTube jest mnóstwo – ja początkująca w temacie, nie mam za wiele technik opanowanych 🙂 Witam, czy dolny tort nie “przejdzie” zapachem tekturki z górnego torcika? Stosuję podkłady gdzie jedna strona na której leży biszkopt jest złota (bezzapachowa) a druga to zwykła biała tekturka (mogłoby się wydawać, że może “dawać” zapach papieru) -stąd moje pytanie…Aha i mam zamiar nie obkładać tortów masą cukrową tylko np. masą z dodatkiem masła, wobec tego czy ta górna biała tekturka nie odmoknie od masy na której jest położona? Cześć Gosiu, Jeśli dolna strona Twojej tekturki jest matowa i szorstka, to znaczy że nie jest laminowana – czyli nie jest powleczona ochronną folią/lakierem który chroni papier spożywczy przed namakaniem. Dać zapachu- nie powinna, są to produkty dopuszczone do kontaktu z żywnością i całkowicie bezpieczne, ale położona na bardziej wilgotny niż tłusty krem może, ale nie musi się rozwarstwić. Cześć jestem zafascynowana twoim tortem. Sama piekę ciasta ,, torty itp ale twój jest po prostu boski, Czy możesz podać z jakich foremek korzystałaś robiąc te kwiatki? I czy mogłabyś wstawić jakiś filmik lub podać instrukcję jak robisz te kwiatki? Pozdrawiam MoniaW Hej Monia 🙂 Dziękuję na wstępie i już Ci pokazuję jak robiłam kwiaty- tutorial jest tutaj – do formowania warto dodać do kupnej /albo domowej/ masy cukrowej odrobinę kleju CMC w proszku- uelastycznia i zwiększa lepkość, masa dużo łatwiej się formuje (w GB i USA jest specjalna osobna masa cukrowa z dodatkiem tego kleju i gliceryny, przeznaczona konkretnie do formowania drobnych, cienkich elementów i kwiatów). Po uformowaniu, przed klejeniem “pięter” ze sobą, trzeba dać im wyschnąć. Foremki i narzędzia mam takie jak pani na filmie, kupiłam na Allegro ponad rok temu, niestety nie mam linka do sprzedawcy. Cześć Karo 🙂 mam jeszcze kilka pytań. Gdzie kupowałaś takie przepiękne gotowe masy cukrowe? Bo ja za każdym razem znajdowałam masę w kolorach bardzo jaskrawych, a twoje są stonowane, pastelowe. I jak robiłaś te zielone małe pręciki z zieloną kuleczką w środku oraz jak robiłaś same środki kwiatów? i na koniec jeszcze jedno pytanie – czy nie ma możliwości aby dowiedzieć się od jakiego sprzedawcy kupowałaś te foremki bo są naprawdę przepiękne ;)). Ja dziś zrobiłam tort piętrowy dla teściów na 45-tą rocznicę ślubu – też wyszedł mi piękny, jednakże użyłam “kupnych” róż. Może następnym razem będę mogła pochwalić się swoimi własnymi kwiatkami na torcie :)). Pozdrawiam Monia, napisz do mnie proszę wiadomość, formularz w zakładce o mnie, puszczę Ci kilka zdjęć i linki. Dzień dobry 🙂 Tort przepiękny… bardzo podoba mi sie kolor masy, pastelowy i delikatny, całość wygląda jak z bajki. Ja tez czasami robię na różne rodzinne uroczystości tort, właśnie na taką szukam inspiracji.. Można wiedzieć jaka to masa cukrowa? Jeśli juz robie torty na masie to jest to Pasta Dama top. Cudowna, ale bardzo droga … Moniko, do tego tortu i parę razy później korzystałam z mas cukrowych kupionych na allegro od ignasia_aa. Masy bardzo dobrze wymieszane, plastyczne. Zazwyczaj biorę dużo białej, a do niej małe paczki kolorów i już dalej mieszam je sama, żeby uzyskać pastelowy odcień 🙂 Ja też mam kilka pytań dotyczących konstrukcji tortu. Niedługo przymierzam się wraz z moją mamą do zrobienia próbnego tortu ślubnego na moje wesele, dodam że taki tort piętrowy robimy po raz pierwszy 😉 1. Czy takie standardowe dość cienkie podkłady utrzymają 3 – piętrowy tort? Czy niezbędne są grube (znalazłam takie 1,2 cm) 2. Czy podkłady muszą być równe z tortem czy lepiej żeby wystawała np 1 cm obwódka i to np. będzie przykryte dekoracją? Za wszelkie cenne rady z góry dziękuję 🙂 Witaj Magdo, już odpowiadam: 1. Standardowy powlekany podkład tekturowy, ten cienki, bez problemu utrzymał mi dwupoziomowy lekko nasączany biszkopt z 3 warstw i 2 warstw kremu, pokryty lukrem angielskim. ALE – jako że szykujecie tort ślubny, na pewno warto wzmocnić go grubszym podkładem, choćby po to żeby się nie denerwować w ta ważnym dniu jeszcze tortem 😉 Poszukaj podkładów cieńszych niż te 12mm z Modacoru, na pewno są też 7 i 10mm plastikowe z Wiltona, tak gruby może być zbyt masywny – chociaż to też zależy jak duże i ciężkie planujecie biszkopty i dekoracje. 2. Jeśli planujesz dekorację na wystających fragmentach podkładów nie ma żadnego powodu, dla którego trzeba by je chować – dekoracja przy okazji lepiej się utrzyma. Mój tort tutaj na zdjęciach jest malutki, jako wsporniki między piętrami posłużyły mi szerokie słomki z Ikea, ale Ty kup wsporniki do tortów – nic nie powinno się popsuć 🙂 Jeśli masz jeszcze jakieś pytania albo chcesz się pochwalić tym co Wam wyszło, napisz proszę na FB 🙂 Cześć, planuje zrobić pierwszy swój torcik i nie bardzo rozumiem po co kartonowy spód i gdzie on właściwie jest? Przeczytaj jeszcze raz, powoli i dokładnie. Każde z pięter tortu ma specjalną kartonową podkładkę – tutaj na zdjęciach u mnie akurat są tekturki powlekane złotą folią. Bez tych podkładek/przekładek i wsporników piętra siądą na sobie i jedno wgniecie się w drugie. Bez podkładek nie połączysz pięter i nie ułożysz tortów – karton usztywnia je od spodu – samo ciasto by się porozpadało, ma swój ciężar ale jest delikatne. Tak zastanawiam się czy odpowiesz mi na pytania, które mnie nurtują. Ale co tam spróbuję 🙂 poproszono mnie abym zrobiła tort na oób. Generalnie robię torty ale nie na tak dużą skalę, i chcę zasięgnąć najpierw porady. miałby to być naked cake. Po pierwsze czy taki ukłąd 30/24/16 trzypiętrowy będzie odpowiednio wyliczony na te ok80 porcji? po drugie, czy dolny ten największy może być biszkoptem czy powiniem być cięższym ciastem np jakimś innym żeby utrzymał ciężar pozostałych dwóch pięter. Oczywiście na podkładch i ze wpornikami. Tylko ile wsporników w ten największy? Jeśli byłabyś w stanie odpowiedzieć mi na te pytania, to byłabym wdzięczna i zadała kolejne 😉 Hej Malinka, 30cm to około 40-50 porcji (pod warunkiem że te porcje kroi kelner który wie jak), 24cm to około 35-40, 16cm ciasto 8-10 porcji więc Twoje wyliczenie by się zgadzało 😉 Dolne ciasto może być czym chcesz – może być i biszkopt, nie ma problemu – są podpory. Do tej wielkości ciasta dla pewności użyłabym 6, Witlon ma w ofercie takie fajne plastikowe od razu montowane do tacy utrzymującej wyższe piętro. Na 16cm malucha wystarczą nawet 3, ale dla bezpieczeństwa 4 wsporniki. dziękuję bardzo za tak szybką odpowiedz 🙂 tak, porcje krojone w lokalu przez kelnera. Jak mam rozumieć- taca utrzymująca wyższe piętro? czy chodzi o takie konstrukcje gotowe? a czy zwykłe wsporniki i podkłady sztywne nie dadzą rady? te dwustronne laminowane grubsze. A ze składaniem tortu, to już wiadomo w lokalu. Natomiast czy jako podkład pierwszy nazwijmy bazowym, będzie nadawał się taki srebrny podkład z modecoru, kartonowy? Tak, są takie gotowe konstrukcje z Wiltona na piętrowe torty, wielorazowego użytku – i wsporniki, i do nich mocowana taca na wyższe piętro. Jako baza nada się taki podkład jak piszesz – wzięłabym podkład minimum 1,2cm albo i 1,5 centymetrowy Bardzo, ale to bardzo dziękuję. Czasami ciężko o zwykłą, życzliwą radę, bo i tu( mam na myśli robienie tortów) nastał wyścig szczurów ;/ Jeśli pozwolisz, to zapytam jeśli będę miała inne wątpliwości 🙂 Nie ma sprawy Malinka, jak tylko będę znała odpowiedź na nurtujące Cię pytania to pomogę. Powodzenia! 🙂 Mam nadzieję, że może zdążysz odpowiedzieć mi zanim rozpoczniesz majówkę 😉 chcę zrobić piętrowy tort na 30 osób, czy 22 i 16 wystarczy(do lokalu)? Tort nie będzie okładany fondantem tylko mascarpone i kremowką i dodatkowo usztywniany, w dolnej patyczki popierające. Mam tylko takie pytanie odnośnie dolnej warstwy- jest jakiś patent żeby przy rozkrawaniu go, gdy będzie już zdjęta górna część ta dolna pod podkładką wyglądała dobrze? Tzn żeby nie była jakoś nieestetycznie rozpaćkana? 🙂 Hej Malinka, powinno wystarczyć – kelnerzy zazwyczaj powinni wiedzieć jak kroić więc te kilka zapasowych porcji będzie jak najbardziej ok! 🙂 Na fondancie po zdjęciu górnej części zostaje sobie po prostu łysy kolor masy, bez innych dekoracji.. Przy kremówce z mascarpone chyba ciężko tutaj coś wymyślić… Dzięki! Chyba zatem na górę dołu xD położę czekoladę a na to fondant żeby nie było takiego brzydala przy zdjęciu podkładki. Miłego weekendu!! 🙂 PS Boskie kruche z rabarbarem. Koniecznie poproszę o przepis :)) Ooo czekolada i fondant to dobra myśl- fondant dzięki niej się nie rozpuści! (PS. Rabarbarowe będzie, na pewno nie w przyszłym tygodniu ale w kolejnym 🙂 Absolutnie fantastyczne <3) Absolutnie wyjątkowo piękny torcik:) Witam Zamierzam zrobic taki tort i zastanawiam sie czy moge go zrobic dzien wcześniej? I czy jak bede wiozła go w tortownicy i sie delikatnie poobija, to bedzie to widoczne na masie cukrowej? Jeszcze jedno pytanie: jak przytwierdzić cukrowe kwiaty do tortu? Pozdrawiam 🙂 Dzień a nawet dwa dni wcześniej zrobiony tort spokojnie w lodówce wytrzyma 😉 Co do wożenia w tortownicy – nie polecam. Lukier to jest jednak delikatna materia, nie zastyga na kamień i na bank się popsuje. O klejeniu ozdób pisałam w którymś z komentarzy powyżej – wszystko klejone na klej spożywczy CMC, w proszku do samodzielnego rozrobienia albo w żelu, gotowy do użycia od razu. A masz może jakiś patent na przewiezienie takiego tortu ale jeszcze nie złożonego? Dziękuje za odpowiedz 😊 Patentów jest mnóstwo – najprostszy to włożyć tort w karton i go na dnie zablokować kartonem albo taśmą do transportu (wpisz w youtube ‘how to transport tiered cake’- mnóstwo porad i filmów). Nie złożonych ciast raczej bym nie polecała wozić – na to żeby je złożyć do końca i udekorować, czy choćby zamaskować miejsce łączenia, nie zawsze są warunki i czas. Boski blog i boski tutorial. Gratuluję również rocznicy 😉 ja przymierzam się do swojego pierwszego tortu na 1 urodziny córeczki. Jednocześnie mnie też mąż namawia na bloga i też już się doń przymierzam. 2 rocznica ślubu wkrótce 😉 pozdrawiam i będę obserwować 🙂 Witam, piękny tort. Chcę zrobić tort piętrowy, ale śmietanowy. Mam pytanie-czy podkład pod górny tort od spodu też się smaruje? Czy nie przyklei się krem do niego, a może trzeba podkład powlekany od spodu również? Witaj Renato, Śmietanowy tort jest zazwyczaj bardzo lekki, tutaj musisz dokładnie wymierzyć sobie rusztowanie wbite do dolnego piętra. Krem z piętra niżej zawsze się przykleja do górnego podkładu, chociaż tak jak napisałaś – do dwustronnie laminowanych podkładów lepi się trochę mniej 😉 Ważne tylko, żeby piętra elegancko rozłączyć, nie przejmuj się aż tak bardzo dekoracją, zrób smaczny tort a na braki w kremie nikt nie zwróci uwagi. Jestem zachwycona tym pieknym tortem! Cudne kolory i niesamowita precyzja :)Jesli moglabym dodac jedna rzecz to ta dotyczaca nici dentystycznej- nie moze byc mietowa 🙂 Miętowe nici, odrobina świeżości 😉 A tak zupełnie serio – raz mi się zdarzyło ciąć miętową, absolutnie zero smaku na biszkopcie! Witam, co mam zrobić jak nie chce obkładać całego tortu masą plastyczna a jedynie “nakleić” na nim wycięty pociąg??nie zjedzie ani nie popłynie mi ta ozdoba z boku tortu?? Da sie to jakoś zrobić ? Dziękuje i pozdrawiam 😉 Nie musisz obkładać całego tortu masą cukrową, możesz umocować ozdobę na drewnianych wykałaczkach. Ja tak szykuję np. kwiaty – wszystkie na zdjęciach tego tortu są do wyjęcia – nie są klejone do masy tylko w nią wbite. Ok , faktycznie nie bd się przesuwały 😉 Mam jeszcze jedno pytanie bo kiedyś robiłam tort właśnie z ozdobami z masy plastycznej niestety one potem zaczęły się jakby topić . Nie wiem dlaczego , może Pani bd miała jakąś poradę czemu się tak stało. Pozdrawiam 😉 Masy z lukru plastycznego zaczynają się topić z kilku powodów – rozpuszczają się od tłuszczu, dlatego nie kładzie się ich nigdy bezpośrednio na krem, tylko na podkład z masy. Szybko łapią też wilgoć – kiedy ciasto wkładasz do lodówki to zawsze w szczelnym pojemniku. Ja mam jeszcze swoje ozdoby szykowane 3-4 lata temu – jak zaschną i są trzymane w hermetycznym pojemniku absolutnie nic złego się z nimi nie dzieje 🙂 Ja bym się chciała zapytać czy te słomki gościom nie przeszkadzają przy jedzeniu? Planuję zrobić tort piętrowy i zastanawiam się nad tą kwestią. Z góry dziękuję za odpowiedź:) Pozdrawiam Gościom nic nie przeszkadza – tort do jedzenia przed krojeniem się rozbiera z poszczególnych pięter i elementów służących do montażu. Witam serdecznie i dziękuję pięknie za porady ,i bardzo prosząć o wskazówki dotyczące masy. Mam zrobić tort na przyjęcie weselne syna , ma to być tort lekki . jeśli można prosić o jakieś sugestie jakie kremy zrobić . tort ma być 3 piętrowy ,ulubione smaki to maliny ,jagody truskawki , mięta , czekolada z góry dziękuję za wszelkie porafy i sugestje dodam że nigdy nie robiłam piętrowego tortu a doświadczenie w tortach mam średnie Powiem to tak – w takim wypadku, kiedy nie masz doświadczenia, robienie trzypiętrowego tortu na taką okoliczność brzmi trochę jak misja samobójcza… 😉 Lekkie kremy to głównie kremy na bazie śmietany usztywnianej glukozą/fixem lub żelatyną lub śmietany i sera mascarpone – one sprawdzą się na najwyższych piętrach. Niższe piętra warto czasami zrobić z innego ciasta niż biszkopt, coraz częściej od biszkoptów w tortach się odchodzi i zamiast nich wykorzystuje ciasta ucierane, makaronikowe czy jogurtowe. To co zrobisz to tak naprawdę kwestia fantazji i umiejętności, bo prawie każde ciasto da się zamienić w tort. Zrobiłam już dwa torty dwupiętrowe, krok po kroku z tego przepisu i za każdym razem wyszły idealne! Teraz zaczęłam oceniać torty w cukierniach bo widzę tam niedociągnięcia:) Jesteś prawdziwą artystką, nie tylko mistrzynią w kuchni 🙂 Dziękuję! Na mistrzostwo w kuchni papieru nie mam, ale magistrem sztuki mogę się pochwalić ❤️ Nic dodać, nic ująć…Mistrzostwo!💪😍 Mam nadzieję że mi też pomożesz dobrą radą🙂 bardzo często robię torty dla rodziny, ktora z reguły życzy sobie tort na bazie bitej smietany i mascarpone… mnie zawsze po zrobieniu zostają małe grudki i nie wiem dlaczego tak jest… bardzo proszę o poradę jak dobrze ubić śmietanę z mascarpone żeby nie było w niej grudek ale zeby byla zwarta i stabilna. Pozdrawiam serdecznie Mój przepis na krem z mascarpone jest TUTAJ i jest banalny – nie przebić śmietany, zmiksować ją z mascarpone tylko do połączenia. Więcej o bitej śmietanie i jej stabilizowaniu pisałam TUTAJ A po co te rurki wsadza się w dolna czesc? Przed pokrojeniem dolnej czesci dla gosci wyciaga się te rurki? Prosze o odpowiedz, na sobote musze przygotowac torta na 50tke mamy! Po to że, górny tort też waży swoje – bez rurek wbije się swoim ciężarem w dolne warstwy ciasta – musi mieć rusztowanie. To pytanie było już kilkukrotnie zadawane – wystarczy przeczytać komentarze powyżej… Wszystko pięknie opisane! Cieszę się że Cię znalazlam 😍 Mam zamiar pierwszy raz przyozdobić tort lukrem plastycznym ;D I mam pytanie bo chce przyozdobić tylko pół tortu( tort na pół roczku) dlatego chce przekroić go na pół i zastanawiam się na którym etapie najlepiej to zrobić ?? Czy juz na początku każdy biszkopt na pół i złożyć osobno czy może juz złożony cały tort z krem przeciąć na pół ? Mam zamiar zrobić biszkopt przełożony owocami i kremem ze śmietanka. Logicznym byłoby przekrojenie całego ciasta na pół. Nie wyobrażam sobie osobnego składania dwóch połówek. Pamiętaj żeby połówkę tortu przeznaczoną pod lukier plastyczny pokryć dokładnie masą maślaną. A jak się robi te fale na torcie? Zachęcam do samodzielnego szukania sobie takich zagadnień, np wpisując banalne “cake decorating with fondant” na YouTube Hej, Czy Tort piętrowy (naked) z owocami uda sie w przypadku wypełnienia śmietana bitą, czy piętrówki bez zbitych maślanych mas nie mają szans na przetrwanie? Oczywiście że się uda, piętrowe naked i semi naked składa się dokładnie w taki sam sposób jak tutaj pokazałam. Wrzuć w youtube frazę ‘how to make a tiered cake’ albo ‘how to stack a tiered cake’ i zobaczysz 🙂 Witam proszę obrazę chce przygotować tort piętrowy krem malinowy i otynkować maślanym kremem z mlekiem skondensowanym ozdobić różami cukrowymi i perełkami CZY TAKI TORT MOGĘ ZROBIC DZIEŃ WCZEŚNIEJ ????? Tort możesz robić dzień a nawet dwa dni wcześniej, dekoracje cukrowe zamontuj przed samym podaniem jeśli montujesz je bezpośrednio na krem z mlekiem. Dodaj komentarz Previous PostBiały chłodnik z młodymi ziemniakami i wędzonym łososiem przezKaro Next PostPancakes na zsiadłym mleku przezKaro
Kawowy torcik pokryty zamszem i polewą lustrzaną zrobi wrażenie na Twoich gościach. Hit internetu! Nazywany różnie – przewrócony tort, Arch Cake, Top Forward Cake czy Portal Cake. To tort, który z pewnością zrobi wrażenie. W tutorialu na leśny tort znajdziesz opis przygotowania czekoladowej kory, jadalnego mchu i bezowych grzybków. Zajrzyj koniecznie Z żelatyny, wody i barwnika możesz stworzyć niesamowitą dekorację tortu. Jadalne cekiny z pewnością Cię zachwycą! Pokażę Ci jak łatwo i szybko przygotować piękne kwiaty z papieru waflowego, które ozdobią Twój tort. Koniecznie przeczytaj mój tutorial. Tort bezowy czyli dwa słodkie blaty bezowe przełożone kwaskowatym kremem hibiskusowym i frużeliną z rabarbaru to fenomenalne połączenie. Tort Origami Cake wygląda bardzo efektownie. To bardzo nowoczesna metoda zdobienia tortu, która zachwyci Twoich gości. Zobacz jak go wykonać. Składanie tortu to proste zadanie o ile masz do tego odpowiednie narzędzia i metody. Przeczytaj tutorial krok po kroku i stwórz swój prosty tort! Jaki powinien być biszkopt idealny? Smaczny i stabilny (żeby utrzymał ciężar tortu). Poznaj przepis i odpowiedzi na najczęstsze pytania.
Od dłuższego czasu marzyło mi się przygotowanie tortu. Ale nie byle jakiego. Obecnie na topie są torty artystyczne. Ich znakiem rozpoznawczym jest wysokość (często powyżej 15 cm), doskonała jakość składników, różnorodne kremy (co najmniej dwa) i różnorodna struktura (takie torty mają często wkładki owocowe np. żelki czy frużeliny, a te bardziej wyrafinowane chrupiące warstwy – wszystko, aby przełamać monotonię). No i wygląd – minimalistyczne lub na bogato, ale zawsze zapierające dech w piersiach. W ozdobach nie jestem mocna, dlatego postanowiłam spróbować i postawić chociaż na smak. Ostatecznie wygrał tort z trzema kremami, które najlepiej wpasowywały w nasze gusta: z musem malinowym i chrupiącą warstwą na bazie czekolady ruby, czekoladowym ganache z żelką malinową i kremem pistacjowym. W wyobraźni już jadłam ten tort. To miał być mój pierwszy tort profesjonalny, dlatego przygotowałam się i zakupiłam w internecie: rant (świetna sprawa, jeśli pieczecie torty – to obręcz, którą można regulować – moja od 21-26 cm – jest wysoka i super składa się w niej wysoki tort; tort można zrobić też w tortownicy, ale jest trudniej), skrobkę (packę do kremu – najlepiej jak jest wysokości tortu) i podkład cukierniczy. Nie kupiłam patery obrotowej, gdyż mam obrotowy talerz na przystawki – coś obrotowego ułatwia bardzo dekorowanie tortu na gładko. Aby zrealizować plan zakupiłam też: francuskie prażynki, które nadają chrupkości (można zastąpić je połamanymi rurkami waflowymi), czekoladę ruby (to moja ulubiona! nie jest łatwo dostępna, dlatego lepiej zaopatrzyć się wcześniej lub użyć w zastępstwie białej). Do mojego tortu kupiłam też pasty – migdałową i pistacjową. Do chrupiącej warstwy potrzebna jest dowolna pasta orzechowa (czyli masło orzechowe 100%) – zamiast migdałowej można użyć np. takiej z orzechów laskowych. Jeśli nie dostaniecie pistacjowej – można pominąć uzyskując krem z białej czekolady. Pasty orzechowe można też zrobić samemu – wystarczą podprażone orzechy i mocny blender, który zmiksuje je na gładką, lekko płynną konsystencję. Zamawiając to wszystko już wiedziałam czemu torty te są tak drogie. Ale warto. Oprócz tego zaopatrzmy się w dużo cierpliwości. Prace rozkładamy na kilka dni – nie jest wcale ciężko, choć nie polecam tego przepisu dla początkujących. Jak wyszło? Smakowo bomba – nie pytajcie ile dokładek wzięłam. Osoby zajmujące się tortami profesjonalnie na pewno dostrzegą błędy i nierówne boki – jednak to mój pierwszy tort w rancie i proszę o odrobinę wyrozumiałości. Dostałam na Instagramie dużo próśb o przepis, dlatego wstawiam choć nie czuję się jeszcze w temacie tortowym pewnie. Tort był warty każdej minuty pracy. Warstwa chrupiąca robiła furorę. Na pewno to nie ostatni tort tego typu – pozostaje mi ćwiczyć tynkowanie i dekoracje. Biszkopt olejowy (23-24cm): 8 dużych jajek w temp. pokojowej 250 g drobnego cukru do wypieków (1 i 1/3 szklanki) 4 łyżki oleju rzepakowego 300 g mąki pszennej tortowej (ok. 2 szklanki) 15 g mąki ziemniaczanej (1 łyżka) nasączenie: kubek wody (300 ml), 2 łyżki soku z cytryny, 1 łyżeczka cukru pudru Chrupiąca warstwa: 150 g czekolady ruby (ewentualnie białej) 120 g masła migdałowego (100%) + 2 łyżki oleju 100 g prażynek Pailleté Feuilletine – do kupienia w internecie (ewentualnie połamanych pustych rurek waflowych) Żelka malinowa: 300 g malin 2 łyżki cukru 2 łyżeczki soku z cytryny 2 łyżeczki żelatyny (+2 łyżki wody) Krem czekoladowy: 400 ml śmietanki kremówki 36% 150 g mascarpone 120 g mlecznej czekolady 100 g gorzkiej czekolady Krem pistacjowy: 300 ml śmietanki kremówki 36 % 250 g mascarpone 150 g białej czekolady 70 g masła pistacjowego (100% mielone pistacje) Mus malinowy: 300 g malin 2 łyżki cukru 2 łyżeczki żelatyny (+2 łyżki wody) 300 ml śmietanki 30% 100 g mascarpone Tynk milky-way (wierzchnia warstwa): 400 g masła w temp. pokojowej (2 kostki) 100 ml mleka 3 łyżki cukru pudru 160 g mleka w proszku Pracę nad tortem rozpoczynamy 3 dni wcześniej od rozpuszczenia czekolad w śmietance, przygotowania malin i na końcu upieczenia biszkoptu. Tort smakuje najlepiej ok. 2 dni po złożeniu (gdy smaki się przegryzą), dlatego nie śpieszymy się. Trzy dni przed podaniem: 1) Biszkopt: Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy je na sztywno. Stopniowo, łyżka po łyżce dodajemy cukier, cały czas miksując. Po zużyciu całego cukru ubijamy białka minimum 8 minut – cały cukier musi rozpuścić się w białkach. Żółtka łączymy w drugiej misce wraz z olejem, mieszamy i delikatnie, stopniowo, wlewamy do białek – ciągle miksując, ale już na mniejszych obrotach. Mąkę przesiewamy, wsypujemy stopniowo po 2 łyżki do piany i mieszamy już szpatułką – nie mikserem – delikatnie, z góry na dół. Dno wykładany papierem i ustawiamy rant o średnicy 23-24 cm (jeśli używamy tortownicy musimy piec na dwie tortownice lub gdy mamy jedną – jeden po drugim – każdy z połowy składników, bo biszkopt jest bardzo wysoki i z niskiej tortownicy może wypłynąć / biszkopt z tortownicy upiecze się 10 min szybciej). Boków rantu czy tortownicy nie smarujemy. Pieczemy w rozgrzanym do 170 piekarniku przez około 45-55 minut (najlepiej sprawdzać patyczkiem do szaszłyków lub wykałaczką – wsadzamy do dna, wyciągamy i patrzymy czy jest suchy). Gdy się upiekł, piekarnik uchylamy, a biszkopt pozostawiamy na 10 minut do przestudzenia. Wyjmujemy i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia (można odwrócić rant lub tortownicę do góry dnem i wtedy pozostawić do wystudzenia – biszkopt będzie równy). Wystudzony biszkopt można zostawić przykryty na noc w temp. pokojowej lub w lodówce (schłodzony się lepiej kroi). Uwaga: Gdy pieczemy na jedną tortownicę i potrzebujemy jej do drugiej połowy ciasta, to pamiętamy, że drugi biszkopt możemy upiec dopiero, gdy pierwszy całkowicie wystygnie (dopiero wtedy można oddzielić nożem od brzegów). Gdy mamy dwie tortownice lub rant zostawiamy biszkopt w blaszce. 2) Kremy – rozpoczęcie: Czekoladowy: W rondelku mocno podgrzewamy (ale nie zagotowujemy) 400 ml śmietanki kremówki na krem czekoladowy. Czekoladę mleczną i gorzką łamiemy na małe kawałki. Śmietankę zdejmujemy z palnika i wrzucamy czekoladę. Po minucie zaczynamy mieszać. Mieszamy, aż do całkowitego rozpuszczenia czekolad. Odstawiamy. Pistacjowy: W drugim rondelku podgrzewamy 300 ml śmietany kremówki tak, aby była gorąca, ale po dotknięciu nie parzyła. Zdejmujemy z ognia i wrzucamy połamaną na kawałki białą czekoladę. Po minucie zaczynamy mieszać. Mieszamy, aż do całkowitego rozpuszczenia czekolady. Odstawiamy. Malinowy: Maliny (mogą być mrożone bez rozmrażania) wsypujemy do rondelka. Dodajemy dwie łyżki wody i dwie łyżki cukru. Podgrzewamy, aż całość się zagotuje i maliny zaczną się rozpadać. Gorące przecieramy dokładnie przez sito. Odstawiamy. Gdy obie śmietanki czekoladowe i przetarte maliny wystygną, chowamy wszystko do lodówki na całą noc (przykryte folią). 3) Żelka malinowa: Maliny (mogą być mrożone bez rozmrażania) wsypujemy do rondelka. Dodajemy dwie łyżki wody, dwie łyżki cukru i dwie łyżeczki soku z cytryny. Podgrzewamy, aż całość się zagotuje i maliny zaczną się rozpadać. Gorące przecieramy dokładnie przez sito (można nie przecierać, jeśli nie przeszkadzają nam pestki, ale żelka moim zdaniem jest lepsza przetarta). Żelatynę rozpuszczamy w dwóch łyżkach zimnej wody w malej filiżance lub małym naczyniu. Po 5 minutach (gdy napęcznieje) do większego naczynia wlewamy wrzątek z czajnika i wstawiamy filiżankę z żelatyną. Boki naczynia ogrzeją ją i rozpuszczą. Mieszamy, aż żelatyna będzie całkowicie płynna. Dodajemy do malin i szybko mieszamy. Przelewamy do wysokiego talerza/miski/naczynia z płaskim dnem wyłożonej przezroczystą folią – naczynie musi być o średnicy 1-3 cm mniejszej niż nasza tortownica/rant. Zostawiamy do całkowitego wystudzenia i chowamy do lodówki. Dwa dni przed podaniem przygotowujemy chrupkę, wszystkie kremy do końca i składamy tort. Dwa dni przed podaniem: 4) Chrupka migdałowa z czekoladą ruby: Czekoladę (ruby lub białą) rozpuszczamy w kąpieli wodnej (w szklanej lub metalowej misce umieszczonej nad garnkiem z gotującą się małą ilością wody). Dodajemy masło migdałowe wymieszane z olejem i mieszamy razem do połączenia. Wsypujemy prażynki lub posiekane rurki i szybko mieszamy. Masa szybko stanie się gęsta. Wykładamy na płaski talerz lub naczynie wyłożone przezroczystą folią o średnicy 1-3 cm mniejszej niż tortownica/rant. Uklepujemy, wygładzamy i wstawiamy do schłodzenia do lodówki lub zamrażarki. 5) Biszkopt oddzielamy nożem od brzegów. Długim nożem lub struną kroimy na 4 blaty (pieczony 2x w tortownicy na 2 blaty – razem otrzymamy cztery). Przygotowujemy nasączenie: do kubka wody (około 300 ml, nie musi być dokładnie tyle) dodajemy 2 łyżki soku z cytryny i łyżeczkę cukru pudru. Mieszamy. 6) Przekładamy jeden blat (ja na dno układam ten górny, odwrócony) na gruby, jednorazowy podkład cukierniczy lub bezpośrednio na paterę (wtedy wystarczy cienki podkład lub sama patera albo talerz obrotowy). Zapinamy wokół blatu rant (jeśli posiadamy) – gdy rant wyłożymy papierem do pieczenia lub folią rantową zdecydowanie będzie wygodniej wyjąć tort. Delikatnie nasączamy biszkopt i przygotowujemy mus malinowy. 7) Żelatynę rozpuszczamy w dwóch łyżkach zimnej wody w malej filiżance lub małym naczyniu. Po 5 minutach (gdy napęcznieje) do większego naczynia wlewamy wrzątek z czajnika i wstawiamy filiżankę z żelatyną. Boki naczynia ogrzeją ją i rozpuszczą. Mieszamy, aż żelatyna będzie całkowicie płynna. Dodajemy do malin, które zostawiliśmy dzień wcześniej w lodówce i szybko mieszamy. Ubijamy 300 ml kremówki ze 100 g mascarpone. Kończymy ubijanie, gdy tylko staną się sztywne, uważamy aby nie przebić masy, bo zrobi się masło. Dodajemy kilka łyżek śmietany do malin i mieszamy, a następnie dodajemy całość do śmietany i delikatnie mieszamy za pomocą szpatułki góra-dół. 8) Na biszkopt nakładamy cienką warstwę kremu. Wyjmujemy z lodówki chrupkę, zdejmujemy folię i układamy na środku kremu i lekko dociskamy. Wykładamy pozostały krem (muszą się pokryć boki przy chrupce i krem musi ją przykryć) i wyrównujemy. Nakładamy drugi blat biszkoptu i lekko nasączamy. Przygotowujemy krem czekoladowy. 9) Czekoladową śmietankę z lodówki umieszczamy w mikserze wraz ze 150 g mascarpone. Miksujemy chwilkę na małych obrotach do połączenia, a następnie do zgęstnienia na szybkich – krem ubija się bardzo szybko – uważamy, aby nie przebić śmietanki. Nakładamy ciut mniej niż połowę na biszkopt i rozsmarowujemy. Wyjmujemy z lodówki żelkę i układamy na środku kremu odwracając ją do góry nogami, zdejmujemy folię i lekko dociskamy. Nakładamy pozostały krem (muszą się pokryć boki przy chrupce i krem musi ją przykryć). Nakładamy trzeci blat biszkoptu i lekko nasączamy. Przygotowujemy krem pistacjowy. 10) Masło pistacjowe miksujemy z 250 g mascarpone. Dodajemy śmietankę z białą czekoladą z lodówki i miksujemy razem, do zgęstnienia. Uważamy, aby nie przebić śmietanki. Wykładamy całą masę na biszkopt i wyrównujemy. Przykrywamy ostatnim biszkoptem i lekko nasączamy. Tak złożony tort chowamy na całą noc do lodówki (a minimum na 4 godziny) – przed nałożeniem tynku (wierzchniej warstwy) tort musi osiąść – inaczej tynk może popękać. Tego dnia wieczorem wyjmujemy też masło z lodówki (jeśli tynkujemy rano). Dzień przed podaniem przygotowujemy tynk i ewentualnie dekoracje (dekoracje można też przygotować w dniu podania – zwłaszcza gdy używamy np. świeżych kwiatów). Dzień przed podaniem: 11) W 100 ml mleka rozpuszczamy 3 łyżki cukru pudru (energicznie mieszamy). Masło ubijamy mikserem na puch – trwa to ok. 5-10 minut. Nawet jak wydaje się nam, że już jest OK, to warto ubijać dalej na dużych obrotach. Stopniowo, powoli dodajemy mleko z cukrem. Na końcu dodajemy stopniowo mleko w proszku, nie przerywając ubijania. Na tym etapie możemy dodać też barwnik w proszku lub żelu (bez tego tynk ma kolor masła jak u mnie). Zmieniamy obroty na jak najmniejsze i w ten sposób miksujemy jeszcze ok. 3 minut – w ten sposób odpowietrzymy krem i nie będą się robiły dziury. Tort wyjmujemy z lodówki. Jeśli nie mieliśmy papieru do pieczenia wkoło – obkrawamy nożem brzegi wkoło rantu (jeśli używamy). Zdejmujemy rant. Tort najlepiej ustawić na paterze obrotowej – jeśli posiadamy – zdecydowanie wygodniej się pracuje gdy tort można obracać. Ja nie mam profesjonalnej, ale mój talerz na owoce jest obrotowy – wykorzystałam to. Na tort nakładamy cienką warstwę kremu do tynkowania i za pomocą długiego noża lub szpachelki – gładzimy. Nie przejmujemy się na tym etapie nierównościami. Chowamy tort na półgodziny (do godziny) do lodówki (tynk pozostawiamy w temp. pokojowej). Po tym czasie na tort nakładamy kolejną warstwę. Obracając talerzem obrotowym (jeśli mamy) staramy się maksymalnie wygładzić tynk. Najlepiej przytrzymać skrobkę/nóż jedną ręką prostopadle do patery, a drugą powoli obracać talerzem. Czynność powtarzamy, aż boki tortu będą równomiernie pokryte kremem. Jego warstwa powinna wynosić ok. 5 mm. Mi tynkowanie zajęło ok. godziny i nie wyszło idealnie równo (więcej kremu tynkowego nałożyłam na środku, a moja skrobka była tylko połowy wysokości tortu), ale wprawieni poradzą sobie szybciej. Na końcu użyłam odrobinę złotego barwnika w sprayu do dekoracji i schowałam do lodówki. Tego dnia (lub następnego) możemy udekorować tort. Możemy to zrobić np. świeżymi kwiatami, figurkami z masy cukrowej (samodzielnie zrobionymi lub kupionymi), ozdobami waflowymi, owocami, słodyczami czy opłatkiem z nadrukowanym dowolnym motywem (taki opłatek można położyć jedynie na tynk maślany jak w przepisie – na tynku śmietanowym może się rozpuścić). Tort można jeść już na drugi dzień, choć mi osobiście najbardziej smakował jeszcze na kolejny dzień. Tak wysokie torty kroimy dość cienko (ja dodatkowo na środku wykroiłam kółko, a dopiero wkoło niego porcje) – nożem zanurzonym w ciepłej wodzie i wytartym do sucha. Tort po wyjęciu z rantu Tort po tynkowaniu (niedoskonały, ale jeszcze się uczę) Nałożony złoty barwnik w spreju – tort wyszedł wysoki na 17 cm (średnica 23 cm) Gotowy tort – udekorowany minimalistycznie – liść palmy, figurka i świeczka Solenizantka zadowolona Tort w środku
dekoracja tortu krok po kroku