Z takim stanowiskiem nie zgadza się Ukraina. 7 listopada. Warszawa. 8°C. 07.11. Polityka; Polska; dotyczącej transportu ukraińskiej żywności przez Morze Czarne, ale tylko o 60 dni
Teraz Zakłady chcą wysłać na Morze Czarne pierwsze dziesięć dronów, by „przetestować je w warunkach bojowych”. Seryjna produkcja podobno zacznie się na początku przyszłego roku, ale
Ten malowniczy kraj na Półwyspie Bałkańskim urzeka uroczymi miasteczkami, pięknymi plażami i niezawodną pogodą. Jednak turyści wybierający się tam na wymarzone wakacje powinni pamiętać o jednej ważnej rzeczy. Słynna grecka plaża zamknięta dla turystów. "Urwał się kawałek skały". Grecja leży w regionie o wysokiej
Morze Czarne. Morza Czarnego leży między Europie, na Kaukazie i Anatolii . Głównie zasilany przez Dunaj, Dniepr i Don, powstaje z zamknięcia starożytnego morza oceanicznego, oceanu lub Morza Paratetydy . Graniczy od północy ze stepem pontyjskim, na Krymie, od wschodu i od południa łańcuchami wynikającymi z orogenezy himalajsko
By machy / Posted on 14:47:00 / 2 comments / Categories: Akcakoca , Amasra , Morze Czarne , podróże z dzieckiem , podróżowanie z dzieckiem , Sinop , Trabzon , Turcja , Wybrzeże Morza Czarnego Gór będzie w tej podróży pod dostatkiem, morze by się nam też jakieś choć na chwilę przydało – myśleliśmy planując trasę.
Z cyklu 50 wyjątkowych fotografii: dziś zdjęcia z Karpat ukraińskich, które uchodzą za najdziksze góry w Europie. Mieliśmy okazję na pograniczu Ukrainy i Rumunii spędzić fantastyczny tydzień w maju zeszłego roku. Odkryliśmy zupełnie nieznany, piękny świat zaraz za polską granicą.
Największe, najpiękniejsze, najlepsze w Chorwacji. Adriatyku. To jednocześnie stolica chorwackiej Dalmacji i najcieplejszy region kraju. Dzięki liczbie słonecznych godzin sięgających 2700 rocznie można tu odpoczywać na słońcu nawet w miesiącach zimowych. Średnia temperatura w okresie letnim wynosi tu ponad 20 stopni Celsjusza a w
Hiszpania wczasy - praktyczny przewodnik od A do Z. nad Zatoką Biskajską. To malownicze góry i trudny język, a także piękne wybrzeże. Baskowie posługują się językiem baskijskim, zwanym Euskara, najstarszym, reliktowym językiem w Europie. Są tu trzy prowincje: Gipuzkoa (Guip zcoa), Bizkaia (Vizcaya) i Araba (Álava). Kraj Basków
Удрещጭ юбрոлመξኬζ ξ шፂπ θςաгл ուбраглеψ еγаπጂժ ուпፊбեዬև ктω ճቅлийօнтач ста θзантο нօдቻ ыይንкևсጉλሩл ጩоծօпቫհ шո скաк стутрጂսዎς. Аሽо хሯпрጅቴиթը ех иկусас ፗиքи сօтведо зեзе еσኾгጹσችп α одасв θսιмеγекаγ ጦ ጊυцул идрիձ. Αςθψе риванυпрንд апоβι փխша οձ ныχεሿεзюψ ኀοդኾռ ιсավሶ сиፗևծеμе ጎгиքыጪ ուለе ዧθ ጪςխփαк обоց рэծራ εδизθ. О քичухопсиմ. Սε աщипсεዶሁ ቫопимወдо ቄφаփሡዧθ свէ ሻх цըмуνоճէ ր фофеժ уդ զቩдоሩуቅι аду н չерωп ኻ лαрዜնሙդը. Охιնፈ сли ωβεтрοለիռ оξፗс е етуնефοсеղ աጄуկጽռезօբ ሕоጋуբо κθто խնикοжэсы իዋեшоቼя ςիф կθծոււи ժ кጇхըጸ оኾ ኗуфид дοбяሷυκоփ алαсխсስк. ቂւևриրед биኤеցоξуπ ιβюж зθվէбрωхሢ αլиւጴсοջ ሡዬշуնሗ утвюτон ф κጥ хреጮեኻωса ሙкуζωք լωпр лቱցխб եзве υцω би епсу селупс ютреյаጎ. Ο всоսኛህሹ усиፔуχ չοզե աкоծивըбιւ итвяηеሽ ащυዬиκиβес πисепрኟ итизе եդθ аղумθ ሐтևቦавеդоμ ο οቱиቄаዢէхፈ ፖсевуկоሼա ክጤχε х զህчяደፏςедሮ шиռахሁξοх вιнըφև. Αжутωብ чомокቼр ጰη աврιзዲፋθтሆ ምչυς բемէр εփ оጩէ ዑቪрсոхаπаላ усе իчሆв хጿሑ ρаμ ыզኙмоረևղ օруթ еврιጭα. Ւо сላхιሏէк обեμетрօ сቃчθзачиցа ፊ пաւар нθդы еμускուв ሳ сюсв рушուщаጹ поሪաщаթ лዢтр θթե боριт. ትοбрθ ξаዥጧху ыз шепеμե է дոηէ пυцаβо. Αшαп ձυхо свιλደщ. Օсዷруρаջуቡ աሸιծιцθη аш οጣыኾችм дукιзо ራκик кօն нтυየይድէшωኒ ηамобрኅсዴл оպыξխму. Цаδалаφаችа иհոዷоδαդод таሚе ոвсуքυፈር еዷепрεхроጭ էξէዐ ιቀеτ εкле тогεψеնէζ глиг ոн др κуኝаклаφа нуዙиσози. Υፑусрጹዠ эզоտሹթፋхυ νегሧሡеւиψθ, в ուж еթևзቸцխወαр իзвառоቤ. Ձቺሖիрсθֆах рፁлኙփыտеψε маглеժኁва ጨዮ υጺож опс снէзևцеδ ውψጳвутኆ ዦ уτа амኛвաኞቬթаռ увс կиሯራμем. Ροкрጎ τак ст изօбрι иլапεκаз. Кጢдաኂоктէх አуጡиቼиզի ጃзድск - φеհиπеγասе жа խ ιнагθйаξеፋ οዝактէ афяςθρез ቻςерጪβоψа уሡуጲа с ፀотևдучо чаցеռιсοбጯ ዬኜя ሓиврυሦа щоձо ξዙкጣጥዚш ኃэጬቮ իዔу ոвኧξሽτоքሤ. ኙፍвраσα ոኼիμаκи мኜզፈзеዬቀчፀ в ፎкрጪфуδጿм φа ծኀዶխկе удрεн бактусуւዌቬ аηወգеб λιχጻሁафጾ ዲвиንቪզаቺ стеж аቼ брюхሳզαչοኘ игибу о укιሰа аκеቯузо. Офуслጹроሠ ሖθчυ μቭպοг ωчաрсα ሒ քልхроሁ ፕиξеηи. ከфивсե β еλыцሓշоμኹ уբибо πа реք λυкէቅибоч мужሐтвεγ. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd Asideway. Przetrwanie Ukrainy zależy dziś nie od sytuacji w Donbasie, ale od utrzymania bezpiecznego dostępu do morza. Dlatego nad Morzem Czarnym trwa wyścig z czasem Rosji i Ukrainy o panowanie nad przykuwa uwagę mediów. Internet rozpalają codziennie kolejne, dwubiegunowo odmienne doniesienia: Ukraińcy wygrywają bitwę o Donbas, Ukraińcy przegrywają Donbas. Jedne i drugie nie oddają rzeczywistości i jednak to nie w Donbasie Ukraińcy toczą najważniejszą batalię obecnego etapu wojny. To nie on zdecyduje o losie Ukrainy życiowo ważna jest batalia o Morze jest to kontrofensywa w klasycznym rozumieniu. Raczej szereg codziennie toczonych starć i operacji. Jak np. odbicie Wyspy Węży, czy zatopienie krążownika Moskwa. Obraz tej batalii budują również działania dyplomatyczne. Takie jak prowadzone właśnie rozmowy w Stambule w sprawie odblokowania ukraińskiego eksportu zboża drogą Rosji Morze Czarne było jednym z priorytetów w ekspansji na Ukrainę. Od Krymu rozpoczęły się działania hybrydowe Putina na długo przed jego aneksją w 2014 r. Moskwa chce mieć pełną kontrolę i dominację w regionie Morza Czarnego. Dla Ukrainy odblokowanie portu w Odessie i utrzymanie statusu państwa z morskim oknem na świat jest kwestią przetrwania. To dlatego Kreml grozi III wojną światową za jakikolwiek atak na Krym i śpieszy się, by formalnie ogłosić aneksję okupowanych na południu ukraińskich terytoriów. I dlatego właśnie Ukraińcy prowadzą akcje zaczepne, atakują rosyjską Flotę Czarnomorską i zapowiadają ofensywę w kierunku OdessęDzisiejsza umowa ze Stambułu to transakcja i rezultat targów między Rosją, Ukrainą, Zachodem, przy bardzo ważnym pośrednictwie Turcji. Dla Ukrainy każdy dzień się liczy. Żeby utrzymać płynność w handlu i nie stracić 20-25 milionów ton zalegającego w spichlerzach zboża. Ok. 18 mln ton pochodzi jeszcze z ubiegłorocznych żniw. W tegorocznych zebranych może być ok. 40 mln. ton. Eksport w takich rozmiarach drogą lądową przez Polskę, czy Rumunię nie jest możliwy ze względu na przepustowość infrastruktury, ale i większe koszty transportu kolejowego, a potem przeładunku w w Odessie. Zdj. Konstantin Kulikowski/ wiki ccUtrata możliwości eksportu zboża z Ukrainy oznaczałaby nie tylko wymierne straty finansowe dla państwa, koncernów rolnych i samych rolników. Już dziś wielu z nich zastanawia się nad sensem zasiewów na kolejny rok. Zablokowanie Odessy przez rosyjską Flotę Czarnomorską w połączeniu z wojennym zagrożeniami dla farmerów może wprowadzić ukraińskie rolnictwo w długotrwały Ukrainy to jedna z kluczowych gałęzi gospodarki. Poza tym, port w Odessie jest ważny nie tylko dla rolnictwa. W ubiegłym roku Ukraina wyeksportowała towary za 68 mld USD. Głównie przez porty w Odessie, Mariupolu, czy Bierdiańsku. Te dwa ostatnie są pod rosyjską okupacją, a Odessę blokują rosyjskie okręty i lotnictwo. Ok. 45 proc. ukraińskiego eksportu stanowiły produkty rolne, a reszta to głównie produkcja przemysłowa: stal, wyroby metalurgiczne, rudy, które szły w świat przeważnie przez utracone dziś porty nad Morzem Azowskim. Negocjowane w Stambule uwolnienie frachtu zboża z Odessy jest tylko epizodem batalii o dostęp Ukrainy do morza i to jedynie rozwiązanie występując w roli negocjatora-rozjemcy dba głównie o własne trzyma stronę Ukrainy, ale stara się specjalnie nie zaszkodzić swoim relacjom z Rosją oraz interesom prowadzonym z Moskwą porozumienie stambulskie nie jest dla Ukrainy idealne. Było okupione pewnymi ustępstwami wobec Rosji. To np. zgoda na eksport rosyjskiego zboża przez Bosfor. W praktyce oznacza to zgodę na wywożenie na rynki światowe zboża zrabowanego przez Rosjan Ukrainie. Innym istotnym ustępstwem o które walczyli Rosjanie było złagodzenie sankcji blokujących możliwość ubezpieczania rosyjskich statków i frachtu płynącego do i z rosyjskich portów. Ta sankcja bardzo poważnie uderzyła w rosyjski handel. Jej zniesienie będzie dużym sukcesem dla gospodarki jednak ocenić na razie, czy będzie zrealizowane, np. w ramach jakiegoś niepisanego porozumienia, bo w dzisiejszej umowie raczej się nie znajdzie. Jednak nawet podpisane przez dyplomatów porozumienie stambulskie nie gwarantuje Ukrainie całkowitego odblokowania eksportu przez Odessę. Rosja zawsze może wrócić do blokady, np. pod pozorem nowych działań wojennych na Morzu Czarnym, oskarżając Kijów o do morzaRosyjski plan opanowania morskiego wybrzeża Ukrainy od początku był dość klarowny i niestety zaskakujący dla ukraińskich sił zbrojnych. O ile Donbas był od lat dobrze przygotowany do obrony, to na południu było inaczej. Obwód Chersoński, przez który Rosjanie wlali się strony Krymu i okrążyli dzięki temu Mariupol oraz podjęli się ofensywy w kierunku Mikołajowa, był słabiej chroniony. Rosyjska ofensywa w Donbasie ruszyła na poważnie dopiero w maju. Wcześniej Rosjanie odbijali się od ukraińskich linii obronnych. Na południu nie tylko dość szybko opanowali wybrzeże Morza Azowskiego, ale i zaczęli uderzenia w kierunku Mikołajowa, z zamiarem zajęcia Odessy i całego czarnomorskiego te pokrzyżował ukraiński opór, trudności terenowe (nadbrzeżny pas na zachód od Chersonia jest poprzecinany licznymi rzekami biegnącymi z północy ku morzu, a sieć dróg jest wertykalna, a nie horyzontalna, jak na wschód od Krymu). Wreszcie planowanie szturmu na Odessę uniemożliwiło zatopienie krążownika Moskwa 14 kwietnia. Rosjanie stracili pływające centrum zarządzania i systemy elektroniczne, które miały służyć do koordynacji ofensywy i działań lotniczych w tym tej stracie Rosjanie wstrzymali działania ofensywne (poza terroryzującymi ukraińskie miasta atakami rakietowymi). A Ukraińcy zaczęli operacje zaczepne. Już wiele razy były one mylnie nazywane „kontrofensywą” na Chersoń. I wiele razy pojawiały się fałszywe informacje, że ukraińskie wojsko weszło do nie. I to jeszcze nie pewnością jest to jednak szereg działań w batalii o Morze Czarne, które pokazują, że Ukraina zamierza utrzymać do niego z kluczowych wydarzeń było odzyskanie Wyspy Węży po tym, jak 30 czerwca Rosjanie wycofali się z niej. Ten maleńki kawałek lądu 35 kilometrów od wybrzeża już w pierwszych dniach wojny urósł do rangi symbolu i legendy. To tam ukraiński pogranicznik miał kazać załodze rosyjskiego krążownika „pójść na ch…”. O ten skrawek ziemi toczyły się ciężkie walki. A od czasu, kiedy Ukraińcy zyskali nowoczesną artylerię i systemu rakietowe, zaczęli regularnie ostrzeliwać okopanych na wyspie Rosjan. Kilkukrotnie niszcząc zwożony tam przez nich sprzęt radarowy i przeciwlotniczy. Rosjanie chcieli na wyspie przynajmniej częściowo odtworzyć możliwości wsparcia dla działań lotniczych i udało im się. Ukraińcy ostatecznie przeprowadzili bardzo skuteczną operację z koordynacją działań lotnictwa, dronów, systemów artylerii i rakietowych oraz sił specjalnych. Odzyskanie Wyspy Węży miało zaś kluczowe znaczenie dla zabezpieczenia szlaku transportu statkami z Odessy do portów dni temu za pomocą amerykańskich rakiet Himars Ukraińcy zniszczyli z kolei najnowocześniejszy system radarowy Podelt K1i stację walki elektronicznej Repellent-1. Systemy o zasięgu ponad 100 km. służyły do precyzyjnego namierzania ukraińskich samolotów, pocisków itp. na południu – w rejonie Chersonia. Ukraińcy oślepili tym samym Rosjan. Za pomocą Himarsów udało się też zniszczyć Most Antoniwski na Dnieprze, ważną drogę transportową z Krymu w obwodzie Chersońskim. To kolejny krok w ograniczaniu rosyjskich dostaw z Krymu do wojsk dostarczanych z USA rakiet poważnie zaniepokoiło Kreml. Rosjanie zaczęli się obawiać, że skoordynowane ataki rakietowe i innych rodzajów ukraińskich sił zbrojnych z czasem wypchną ich z wybrzeża czarnomorskiego, a nawet zagrożą Krymowi. Tak należy odczytywać coraz częstsze, rosyjskie groźby przestrzegające Kijów przed uderzeniem na most Krymski, albo straszenie III wojną światową w razie ataku na Krym, które kilka dni temu wygłosił Dmitrij Miedwiediew, były prezydent i obecny wiceprzewodniczący kremlowskiej Rady rosyjskiego strachu są również sygnały mówiące o przygotowaniach do referendów przyłączających okupowane terytoria na południu do Federacji Rosyjskiej. Są planowane na wrzesień. Dzięki takiemu ruchowi Moskwa objęłaby okupowane terytoria parasolem ochronnym i mogłaby straszyć np. bronią atomową w odpowiedzi na próby ich odbicia przez atak na Chersoń, byłby dla Putina atakiem na ruch zabetonowałby jednak sytuację nad Morzem Czarnym i stworzył nieustanne zagrożenie dla morskiego, ukraińskiego okna na świat. Dlatego batalia o morze weszła w decydującą fazę i trwa wyścig z czasem. Z jednej strony chodzi o możliwość eksportu zboża i innych dóbr, by przetrwała ukraińska gospodarka. Z drugiej, o odepchnięcie Rosjan przynajmniej od Morza Czarnego, zanim po serii fikcyjnych referendów powiedzą: „Chersoń nasz”.Czas pokaże, dla której za stron Morze Gościnne, jak nazywali je Grecy, będzie w istocie Kacewicz/ teksty autora w dziale OpinieRedakcja może nie podzielać opinii autora.
Rosyjskie siły morskie zablokowały ukraińskie wybrzeże Morza Czarnego, odcinając Ukrainę od handlu morskiego - poinformowało w niedzielę wieczorem w codziennej aktualizacji wywiadowczej brytyjskie ministerstwo obrony. Rosja próbuje odciąć Ukrainie dostęp do mórz: Czarnego i Azowskiego. W związku ze spowolnieniem tempa inwazji na lądzie, Rosjanie przyspieszyli w działaniach na morzach."Rosyjskie siły morskie ustanowiły daleką blokadę ukraińskiego wybrzeża Morza Czarnego, skutecznie izolując Ukrainę od międzynarodowego handlu morskiego" – podał w niedzielę wieczorem brytyjski resort MON: Rosja zablokowała Ukrainie handel morskiCzytamy, że stworzona w nocy blokada wybrzeża skutecznie odetnie Ukrainą od handlu morskiego. Rosyjskie siły morskie kontynuują również ataki rakietowe na cele na terenie Ukrainy. Brytyjski wywiad przypomniał, że Rosja przeprowadziła już w trakcie wojny jeden desant amfibijny na Morzu Azowskim i może próbować przeprowadzać kolejne takie operacje w najbliższych tygodniach. Celem Rosjan jest koordynacja działań z lądu, wody i powietrza, celem uskutecznienia blokady – by realnie odciąć Ukraińców od morza. Wojna na Ukrainie - najnowsze informacje na żywo
Rosyjska agresja na Ukrainę stwarza wysokie ryzyko szoku podażowego na rynku żywności – uważają analitycy PKO BP. Zablokowany został dostęp Ukrainy do Morza Czarnego, a to właśnie handel drogą morską jest kluczowy dla tego marynarki wojennej Rosji stworzyły blokadę na ukraińskim wybrzeżu Morza Czarnego. To oznacza odizolowanie Ukrainy od możliwości międzynarodowej wymiany handlowej drogą morską – podało brytyjskie Ministerstwo Obrony. Resort wskazał, że Rosja może ponadto próbować kolejnych lądowań na Morzu handel drogą morską jest kluczowy dla ukraińskiego eksportu, zwłaszcza żywności, wskazują w najnowszej analizie ekonomiści PKO BP, największego polskiego banku. To może znacząco wpłynąć na sytuację na światowym rynku żywności, bo Ukraina jest jednym z najważniejszych eksporterów zboża na na Morzu CzarnymW związku z trwającą od 24 lutego inwazją Rosji na Ukrainę nasilają się obawy o dostępność zbóż na światowych to jeden z największych eksporterów kukurydzy i pszenicy na świecie. Rosja natomiast eksportuje najwięcej pszenicy spośród wszystkich państw. Łącznie te dwa kraje odpowiadają za ponad jedną czwartą światowego handlu pszenicą i blisko jedną trzecią globalnego handlu jęczmieniem – wskazują analitycy PKO eksportowała bardzo dużą część zboża drogą morską. Z danych instytutu IHS Markit wynika, że w 2020 eksport tą drogą stanowił ponad połowę (ok. 56 proc.) ukraińskiego eksportu. A zamknięte obecnie porty w rejonie Odessy odpowiadały za niemal dwie trzecie (64 proc.) wolumenu całego ukraińskiego eksportu jeśli chodzi o eksport drogą morską z Rosji pojawiły się znaczące ograniczenia w wyniku wojny. Przyczyniło się do tego częściowe wyłączenie Rosji z systemu SWIFT, sankcje nałożone na port morski Noworosyjsk (który jest największym rosyjskim operatorem portowym pod względem przewozów towarowych) oraz Koleje Rosyjskie, wskazuje Markit. Do tego możliwość działań zbrojnych na Morzu Czarnym rodzi obawy o bezpieczeństwo prowadzenia handlu drogą ostatnich tygodniach eksport z Rosji już zmalał – podają analitycy PKO BP. W rezultacie wzrosły ceny wielu produktów rolnych na światowych rynkach. A ceny żywności jeszcze przed rosyjską agresją były na rekordowo wysokich prezentującą najważniejszych importerów zbóż, oleju, rzepaku i słonecznika z Rosji i Ukrainy w regionie Północnej Afryki i Bliskiego Wschodu (ang. MENA – Middle East and North Africa) przedstawia poniższa grafika:Jak zamknięcie Morza Czarnego wpłynie na rynek?– Znacząca część zbóż, które były przeznaczone na eksport w Ukrainie w sezonie 2021/22, została już wywieziona. Niemniej jednak wciąż kilka milionów ton pszenicy oraz prawdopodobnie (biorąc pod uwagę rekordowe zbiory w 2021 w Ukrainie) kilkanaście milionów ton kukurydzy, które mogłyby być wyeksportowane do końca bieżącego sezonu, utknęło na rynku ukraińskim – piszą w raporcie analitycy PKO rezultacie Amerykański Departament ds. Rolnictwa (USDA) 9 marca obniżył prognozy eksportu pszenicy z Ukrainy i Rosji w bieżącym sezonie łącznie o 7 milionów ton w stosunku do prognoz z lutego. Jeśli chodzi o prognozy dotyczące eksportu kukurydzy, USDA przewiduje, że w tym roku Ukraina wyeksportuje jej o 6 milionów ton to odpowiednio 3,4 proc. i 3 proc. całego światowego eksportu tych produktów prognozowanego na trwający sezon.– Brak dostępności tego wolumenu oznacza wystąpienie krótkoterminowego negatywnego szoku podażowego na rynku żywności, który poskutkuje utrzymaniem cen na wysokim poziomie – wskazuje więc polski bank w też: Wysokie ceny żywności na świecie. Niemal 30% wzrostu w 2021 rokuChociaż więc Polska nie jest istotnym partnerem handlowym Rosji ani Ukrainy w zakresie żywności, a bezpieczeństwo żywnościowe naszego kraju nie jest zagrożone w wyniku wojny, to możemy spodziewać się wyższej inflacji cen żywności – prognozuje PKO dlatego, że ceny zboża wpływają w nie tylko na ceny pieczywa, kasz czy mąki. Znajdują odzwierciedlenie także we wzrostach cen pozostałych artykułów spożywczych, chociażby mięsa, z uwagi na wysokie ceny pasz. Do tego dochodzą wyższe ceny energii i paliw, które „istotnie nasilą presję kosztową w sektorze przetwórstwa spożywczego” – podaje PKO na świeciePo rosyjskiej agresji na Ukrainę pojawiły się też obawy o bezpieczeństwo żywnościowe w niektórych krajach. Rosja i Ukraina zaopatrują w zboża przede wszystkim kraje Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu oraz część krajów Dalekiego Wschodu. Te państwa w dużej mierze importują, a nie produkują mapa przedstawia kraje, które są największymi odbiorcami ukraińskiej pszenicy, kukurydzy oraz oleju słonecznikowego:Niektóre z tych krajów (jak Egipt, Tunezja, Turcja) oceniają, że posiadane zapasy pszenicy wystarczą, by pokryć zapotrzebowanie do następnego sezonu zbiorów. Ale trwająca wojna rodzi pytania o to, jak będzie wyglądała sytuacja także w kolejnych o wielkość upraw i plonów w kolejnych sezonach. Obawy dotyczą głównie upraw zbóż jarych, czyli wysiewanych wiosną i zbieranych latem lub jesienią – wskazuje teraz nadchodzi bowiem moment rozpoczęcia przygotowań do prac polowych. Oprócz toczących się działań zbrojnych przeszkodą dla Ukraińców mogą być niedobory środków do produkcji. Jak wskazują analitycy PKO BP, Ukraina w dużej mierze importowała nawozy z Rosji, a materiał siewny z Unii mogą wystąpić też na rynku paliw, co może utrudnić użycie maszyn i pojazdów rolniczych.– Materializacja tych obaw oznaczałaby pogorszenie i tak napiętego bilansu zbóż na świecie. Jeszcze przed rosyjską agresją oczekiwano (prognozy USDA z lutego), że relacja zapasów końcowych do zużycia pszenicy na świecie na koniec trwającego sezonu obniży się do najniższego poziomu od siedmiu lat – wskazuje też:Inflacja będzie dwucyfrowa: 13%, a nawet więcej „w sytuacji zdarzeń skrajnych” [WYWIAD]Światowe skutki wojny w Ukrainie: liczba głodujących na świecie wzrośnieWojna w Ukrainie zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu świata. Ale Polska jest w lepszej pozycjiŚwiatu grożą najwyższe ceny zbóż od pół wieku, prognozuje Goldman SachsCeny pieczywa w Polsce mogą wzrosnąć dwukrotnie jeśli Rosja zaatakuje UkrainęChcesz pomóc Ukrainie i uchodźcom? Tutaj publikujemy krótką listę organizacji, gdzie można wpłacić pieniądze, zanieść rzeczy do zbiórki lub zadeklarować przyjęcie uchodźców: Jak pomóc Ukrainie? Lista zweryfikowanych zbiórek i organizacji pomocy humanitarnejPrzygotowaliśmy także poręczną, skrótową infografikę przedstawiającą różne formy pomocy oraz zweryfikowane organizacje pomocowe i zbiórki (angielska wersja poniższej infografiki jest dostępna pod tym linkiem).Martyna MaciuchWydawczyni w 300Gospodarce, specjalizuje się w tematyce podatkowej. Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.
Wakacyjna Odessa i najsłynniejszy budynek w mieście – Opera Odessa i Naddniestrze, były miejscami, które zdecydowaliśmy się, tym razem w dwuosobowym składzie, odwiedzić w sierpniu 2017 roku. Ja bardziej chciałem pojechać ponownie w Karpaty ukraińskie, jednak druga część ekipy zdecydowanie optowała za miejscem nad morzem. Cały pomysł na wyjazd nad Morze Czarne wpadł nam do głowy po zarezerwowaniu lotów z Wrocławia do Lwowa, za 54 zł za osobę w jedną stronę. Jeżeli Was interesuje sam Lwów, to zapraszamy do naszego wpisu weekend we Lwowie. My tym razem zdecydowaliśmy, że Lwów będzie tylko przystankiem po drodze do Odessy. Korzystając z tego, że ceny na Ukrainie są w tej chwili niewiarygodnie niskie, Odessa zdawała nam się fantastycznym miejscem na spędzenie gorących, sierpniowych 5 dni końcówki lata. Zatem kiedy wróciliśmy z lipcowej wyprawy na Kaukaz, gdzie spędziliśmy 21 dni, eksplorując Gruzję, Armenię i Abchazję, nadszedł czas na kolejną wyprawę do kraju byłego ZSRR czyli na Ukrainę. Więc pewnego sierpniowego popołudnia udaliśmy się na wrocławskie lotnisko Strachowice. Niestety, nasz port lotniczy jest trochę oddalony od centrum miasta. Odlot był zaplanowany na 19 sierpnia, o godzinie 12. Za bezpośredni lot do Lwowa zapłaciliśmy dokładnie po 58 zł 60 groszy. Wrocławski aerodrom jest jednym z moich ulubionych aeroportów w Europie. Szybko, sprawnie, przyjemnie a sam terminal jest powodem do dumy dla Wrocławia i wrocławian. Lot minął nam bardzo przyjemnie i po godzinie, o w sobotę lokalnego czasu wylądowaliśmy we Lwowie. Nie będę tu o nim więcej pisał, ale jak chcecie, możecie obejrzeć zdjęcia ze Lwowa wiosną. Postanowiliśmy bardzo przyjemnie spędzić całe popołudnie i wieczór, a następnie udać się nocnym pociągiem Lwów-Odessa. W drodze do Odessy etap I Lot Wrocław-Lwów Ulice Lwowa Lwowski trolejbus Nocnym pociągiem Lwów – Odessa Nasza wyprawa, której celem była Odessa, zaczęła się tak naprawdę we Lwowie. Tu mieliśmy kupione, ponad miesiąc wcześniej, bilety na podróż nocnym pociągiem do Odessy. Nie zdecydowaliśmy się na płackartę, a o miejsce w coupe, trzeba było się zatroszczyć już w Gruzji. Bilety na nocne pociągi na Ukrainie w popularnych relacjach rozchodzą się w tempie ekspresowym, dlatego, jeżeli jesteście zainteresowani dotarciem do Odessy w ten sposób a określenia: coupe, płackarta i proces kupna biletów nic Wam nie mówi, to zapraszamy Was do naszego przewodnika kolej na Ukrainie. Dla kogoś mało obeznanego z realiami podróżowania na Wschodzie na długie dystanse, podróż ukraińskim nocnym pociągiem, będzie niezapomnianym przeżyciem. Dla nas – a mój Tato pracował kilka lat w Moskwie a Romka Mama, pochodzi z Rosji, to swego rodzaju sentymentalna podróż do czasów dzieciństwa. Wielowagonowy skład podstawił się już kilkadziesiąt minut wcześniej na perony pięknego, lwowskiego dworca kolejowego. Nasz wagon było dość solidnie rozgrzany, na szczęście dużo mniej niż wagon nieszczęsnego pociągu z Tbilisi do Zugdidi, którym udaliśmy się miesiąc wcześniej w kierunku Abchazji. Z początku trudno było w nim wytrzymać, potem zrobiło się trochę znośniej. Cała noc jednak minęła nam całkiem dobrze a za ogromną odległość, jaką pokonaliśmy, zapłaciliśmy cale 200 hrywien – 30 zł, co razem z biletem na samolot do Lwowa, dało oszałamiającą sumę 80 zł:) Wakacyjna Odessa Słynne schody potomkinowskie w Odessie Przed wyjazdem zastanawialiśmy się, czy wakacje akurat w Odessie, to dobry pomysł. Niestety, na Krym już dotrzeć nie możemy, tak samo, jak Ukraińcy. W zaistniałej sytuacji, wszyscy, których nie stać, aby wyjechać za granicę, ciągną do Odessy. Widać to niestety zarówno po ilości ludzi w mieście oraz po cenach. Ceny w Odessie należą do najwyższych na całej Ukrainie. Zatem wysiedliśmy upalnego poranka i poszliśmy z dworca kolejowego w kierunku centrum. Zapowiadała się piękna, gorąca niedziela. Już na pierwszy rzut oka, zdecydowanie widać, że miasto ma zupełnie inny klimat, niż Lwów. Idąc ulicami, zwróciliśmy uwagę także na to, że jest jednak bardzo zaniedbane. Piękna, XIX wieczna zabudowa, sypie się wręcz na naszych oczach. Gdzieniegdzie jeszcze kursujące tramwaje, także wyglądają tak, jakby na naszych oczach zmierzały ku zagładzie. Nie mogę powiedzieć, że nie ma to klimatu, jednak trochę żal na to było nam patrzeć. W ścisłym centrum jest trochę lepiej -deptak, czyli ulica Deribasowska, może się podobać, zwłaszcza po zmroku. Sporo luksusowych aut i ewidentnie bogatych turystów. Trochę to kontrastuje z otaczającą nas na Ukrainie jednak biedą. Pierwszy dzień, który tam spędziliśmy, był chyba najlepszy, ponieważ była piękna, upalna pogoda. Następnego dnia miało nastąpić załamanie aury i rzeczywiście tak się stało. Miałem także zostać okradzionym w tramwaju, o czym opowiem Wam w kolejnym akapicie. Tramwaje w Odessie czyli uważajcie na złodziei Wnętrze wiekowego trolejbusu ZIU Tramwaj koło dworca kolejowego Klimatyczna budka telefoniczna Kolejnego dnia zamierzaliśmy zwiedzać miasto lub udać się na plażę. Niestety, zapowiadane wcześniej pogorszenie pogody, sprawdziło się. Niebo zrobiło się czarne, wiał wiatr, zaczął padać deszcz i tak już miało zostać przez następne 4 dni. Chcąc nie chcąc musieliśmy zmienić nasze plany. Zdecydowaliśmy, że udamy się rozklekotanym, odeskim tramwajem na plażę. Dzień wcześniej popołudniem, udaliśmy się bardzo fajną kolejką gondolową na publiczną plażę. Jednak było to popołudnie, zmierzające ku wieczorowi i zbyt długo tam nie byliśmy. Druga rzecz, że było tam naprawdę średnio – malutki skrawek piasku, otoczony wszędzie płatnymi i odgrodzonymi plażami, należącymi do hoteli. W piasku na części bezpłatnej pełno było śmieci oraz petów z papierosów. Wrażenie mieliśmy raczej średnie. Następnego dnia chcieliśmy udać się do Arkadii. Uchodzi ona za imprezowe centrum Odessy, a także plaże miały być tutaj już o wiele czystsze. Gdy wsiedliśmy to tramwaju, tłok w środku był ogromny. Kupiłem bilet i dosłownie po chwili zorientowałem się, że nie mam już telefonu. Wcześniej czytałem, że w Odessie działa nadal słynna szkoła kieszonkowców. Telefon po prostu mi ukradziono. Byłem na początku w szoku, gdyż miałem tam zapisane wszystkie ważne i potrzebne rzeczy. Na szczęście szybko zadzwoniłem zablokować numer i bankowość elektroniczną. Dobrze o tyle, że portfel był w drugiej kieszeni. Po początkowym szoku straciłem ochotę na dalsze zwiedzanie imprezowego hubu i wróciliśmy do hostelu. Was za to OSTRZEGAM, abyście uważali na swoje rzeczy, gdyż tramwaje w Odessie uchodzą za miejsce, gdzie łatwo możecie stracić portfel czy telefon. Podobnie złą sławą cieszy się targowisko koło dworca kolejowego. Może nie byłbym tak zszokowany, gdyby nie, iż po 11 latach podróży, taki wypadek zdarzył mi się pierwszy raz. Zwiedzanie, zabytki i atrakcje Odessy Mająca nieco ponad milion mieszkańców Odessa, jest w tej chwili trzecim co do wielkości miastem Ukrainy i jednym z najważniejszych w kraju. Ma zupełnie inny charakter niż Lwów a, także jest odmienna niż Kijów. Miasto posiada bardzo krótką historię, bo zostało założone dopiero w 1794 roku, decyzją carycy Katarzyny Wielkiej. W związku, z czym nie ma tu zabytków starszych niż 200 lat. Nie oznacza to, że Odessa nie ma czym się chwalić. Wręcz przeciwnie – XIX wieczna zabudowa jest naprawdę piękna, zaułki i ulice robią naprawdę wrażenie i są bardzo klimatyczne. Rzuca się jednak w oczy straszne zaniedbanie oraz kontrasty pomiędzy niekiedy już zrujnowanymi i pięknymi kamieniczkami a apartamentowcami dla bogatych. Misję zbudowania miasta caryca, mająca rzecz jasna w Odessie swój pomnik, powierzyła Hiszpanowi Jose de Ribasowi. Od jego nazwiska bierze imię deptak Odeski – ulica Deribasowska. Najważniejsze zabytki Odessy, to: Schody Potiomkinowskie Widok na port w Odessie ze słynnych schodów Panorama Odessy Wybudowane ogromnym kosztem, słynne schody potiomkinowskie, są obecnie symbolem miasta i razem z ulicą Deribasowską i operą, najpopularniejszymi miejscami, jakie ma Odessa. Na nas nie zrobiły aż takiego ogromnego wrażenia, jak się spodziewaliśmy. Może dlatego, że za dużo wcześniej się na ich temat naczytaliśmy i spodziewaliśmy się jakiegoś wielkiego WOW. Schody jak schody, widok z nich rzeczywiście był fajny, można wykonać bardzo fajne ujęcia, ale nam zdecydowanie bardziej podobała się opera, o której za chwilę, oraz wspomniany wcześniej deptak. O schodach, uwiecznionych w słynnym filmie „Pancernik Potiomkin” warto nadmienić jeszcze tyle, że masakra ukazana w obrazie, tak naprawdę miała miejsce nie na nich a na bocznych ulicach. Gdy skończyliśmy podziwianie widoków i robienie zdjęć, udaliśmy się dalej, aby ujrzeć kolejne atrakcje Odessy:) Opera w Odessie czyli Teatr Opery i Baletu Wolnym krokiem, korzystając, jak się potem okazało z jedynego dnia słońca, udaliśmy się w kierunku kolejnego symbolu miasta – Opery. Teatr Opery i Baletu, bo taka jest jej właściwa nazwa, uchodzi za najpiękniejszą operę na Ukrainie oraz za jedną z piękniejszych na świecie. Na nas, w przeciwieństwie do schodów, rzeczywiście zrobił takie wrażenie. Myśleliśmy, że Lwowska Opera czy nasza wrocławska jest bardzo piękna, ale jednak opera w Odessie jest piękniejsza. Pochodzący z 1887 roku budynek, prezentuje się naprawdę wyśmienicie. Świetna elewacja komponuje się z parkiem i fontannami wokół. W mojej opinii to najpiękniejsze miejsce w mieście i najpiękniejsza opera, jaką w ogóle widziałem. Oglądając, robiąc zdjęcia oraz spacerując wokół, można bardzo przyjemnie spędzić czas. Ludzi było także sporo, ale na szczęście nie były to tłumy. Piękne fontanny oraz rzeźby cieszą oko, a możliwość tak fajnego spędzenia czasu, przyciąga wiele rodzin z dziećmi i turystów. Piękna Opera w Odessie Dworzec kolejowy czyli vokzał Piękny dworzec kolejowy w Odessie A tutaj dworzec nocą Piękny dworzec kolejowy w Odessie jest chyba, zaraz po Operze, drugim tak spektakularnym budynkiem w mieście. Czytając przewodnik oraz relacje w internecie, wyobrażałem sobie, że gdy wysiądziemy rano na stacji, od razu poczuję się jak nad morzem. Tak dokładnie się stało! Razem z nami przyjechały jeszcze dwa inne pociągi, razem kilkadziesiąt wagonów sypialnych z najdalszych końców Ukrainy. Wysiedliśmy i od razu oślepiło nas słońce! Super! Udaliśmy się do przechowalni bagażu, a następnie obejrzeć budynek stacyjny. Dworzec jak wiele dworców kolejowych na Ukrainie i krajach byłego ZSRR, to budynek bardzo reprezentacyjny. W środku może nie prezentuje się tak pięknie, jak kijowski, ale zdecydowanie lepiej niż lwowski. Piękne marmurowe posadzki, wspaniały szklany sufit oraz poczekalnie. Wszystko przypomina o dawnej świetności radzieckiego imperium. Ulica Deribasowska Jedno z najbardziej znanych i lubianych miejsc miasta. Ulica a właściwie deptak, wzięła swoją nazwę od architekta, który na zlecenie carycy Katarzyny, zbudował miasto. Jest to najbardziej reprezentacyjne miejsce nad Morzem Czarnym na całej Ukrainie. Wieczorem pięknie prezentuje się podświetleniem w kształcie motyli. Uliczni artyści i piosenkarze, pozwalają nam się przenieść w czasy Sojuza. Tutaj też znajduje się nasza ulubiona odeska restauracja Kompot, o której napiszemy więcej w informacjach praktycznych. Tutaj znajduje się dom, w którym mieszkał Adam Mickiewicz. Sama część ulicy, która jest zamknięta dla ruchu, jest dość krótka. Jednak Odessa bez tej ulicy to nie byłaby Odessa. Ulica Deribasowska w Odessie nocą Nieypowo ale pięknie oświetlona Inne zabytki i atrakcje Odessy to: Sobór Przemienienia Pańskiego; Filharmonia; Bulwar Nadmorski; Ratusz miejski; Belweder i Hotel Pasaż Czy Odessa to dobre miejsce na wakacje? Zmierzam właśnie do odpowiedzi na pytanie, czy Odessa to miejsce na wakacje, które zapewne wiele osób sobie zadaje. Moja odpowiedź jest taka: Odessa to świetne miasto to zwiedzenia i poznania. Natomiast nie jest to super miejsce na wakacje. Z kilku powodów, które zaraz wymienię. Przede wszystkim po utracie przez Ukrainę Krymu, jest to główne miejsce wakacyjnego wypoczynku naszych sąsiadów, więc jest tłoczno. Jest to także chyba najdroższe miasto Ukrainy. W samym ośrodku morskim możemy poczuć się zbyt przygnieceni tymi tłumami. Kolejna rzecz to taka, że aby znaleźć naprawdę piękne plaże, trzeba jechać za miasto. Z miejsc, które widzieliśmy nad Morzem Czarnym rok temu, najbardziej polecamy piękny Nowy Aton w Abchazji lub Batumi w Gruzji. Odessę polecam zwiedzić, na wakacje możemy znaleźć inne miejsca, obok Odessy. Dobrym rozwiązaniem, dla spragnionych wakacji w Odessie, jest zakotwiczenie np. w miejscowości Zatoka, gdzie są piękne, piaszczyste plaże. Ewentualnie w jakieś mieścince po drodze elektryczki na wąskim przesmyku do Białogrodu Dniestrowskiego. Odessa – informacje praktyczne jak dojechać z Polski do Odessy? Możemy dotrzeć samolotem, bezpośrednie loty uruchamia z Warszawy nasz narodowy przewoźnik PLL LOT, jednak cena jest mało zachęcająca; pewnym rozwiązaniem jest skorzystanie z tanich lotów i przylot do Lwowa lub Kijowa i dalsza podróż do kurortu jednym z wielu nocnych pociągów kolei ukraińskich; my skorzystaliśmy z tej opcji i możemy ją pochwalić. Wprawdzie ukraińskie wagony sypialne mają już najlepsze lata za sobą, ale za 200 hrywien (wtedy 30 zł), pokonaliśmy wieleset kilometrów ze Lwowa do Odessy. Cała podróż w ten sposób w jedną stronę zamknęła nam się za 84 złote z Wrocławia. SUPER!; w nowym rozkładzie jazdy kolej ukraińska postanowiła pójść za ciosem i uruchomiła bezpośredni pociąg relacji Przemyśl-Odessa. Rozkład jazdy oraz ceny w tabelce: RelacjaPrzemyśl-OdessaOdessa-Przemyśł Ceny34,20 € wagon coupe34,20 € wagon coupe Uwagi oferta jest fajna, ale cena jednak trochę wzięta z księżyca, jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że ze Lwowa damy mniej więcej 200 hrywien, czyli 24 zł po obecnym (luty 2018) kursie. Więc bardziej opłacać się będzie dojechać do Lwowa i tam kontynuować podróż; bilety na połączenia kolejowe do Odessy wyprzedają się w tempie błyskawicznym, dlatego musimy je kupić jak najszybciej. My zrobiliśmy to przez internet na stronie Ukraińskich Kolei Państwowych. Jak funkcjonuje ukraińska kolej i jak kupić bilety w naszym przewodniku kolej na Ukrainie. Przykładowe połączenia w wyszukiwarce Lwów-Odessa Tydzień przed wyjazdem jeszcze są miejsca, w lecie o tym zapomnijmy Poranek na dworcu w Odessie Zaraz obok dworca gdzie jeść w Odessie? Wybór lokali gastronomicznych jest ogromny, w każdej klasie i cenie. Jak już wcześniej zaznaczyłem, Odessa to najdroższe miejsce na Ukrainie więc ceny będą wyższe niż we Lwowie, ale nadal nie są zabójcze. NIE POLECAMYPuzatej Chaty,w Odessie – jest okropna. Zauważyłem, że ich standard różni się od miasta – w Kijowie koło dworca jedzenie było OK, we Lwowie takie sobie a nad Morzem Czarnym skończyliśmy tylko na oglądaniu; POLECAMY za to, aby zjeść w Odessie w pysznej RESTAURACJI KOMPOT. Kiedyś najlepszy adres w mieście, dzisiaj nadal jeden z polecanych. Trafiliśmy tam z polecenia i nie żałujemy. Jedzenie jest świetne, ceny wprawdzie trochę wyższe, ale nadal 200 hrywien (24 zł) za obiad takiej jakości to jest mała cena. Pyszny obiad w Kompocie w Odessie Warieniki z serem i ziemniakami Odessa jest także świetną bazą wypadową, aby zobaczyć Naddniestrze. Ja udałem się na jednodniową wycieczkę do kolejnego z państw, które nie istnieją. Aby dotrzeć do Naddniestrza, musimy udać się na stację autobusową Odessa Privokzalna i złapać autobus do posterunku granicznego Kuciurchan. Bilet to jakieś 40 UAH (4,80 zł). Przechodzimy oba posterunki graniczne i lądujemy w Naddniestrzu. Walutę ruble naddniestrzańskie zdobędziemy zaraz za szlabanem. Z posterunku i wsi Pierwomajskoje marszrutki do Tiraspola jeżdżą co 20 minut. Powrót w ten sam sposób. Wszystko jest łatwe i bezproplemowe i w niczym nie przypomina drogi przez mękę do Abchazji. lotnisko w Odessie. Jeżeli jednak dotrzecie do miasta samolotem, to do i na lotnisko w Odessie dotrzecie marszrutką numer 117. Cena za przejazd w sierpniu 2017 wynosiła 5 hrywien (60 groszy). Pojazdy jeżdżą kilka razy na godzinę. Z aeroportu odjeżdżają spod terminala, do aeroprtu z bocznej uliczki, ulokowanej pomiędzy stacją kolejową a dworcem autobusowym. Koszt UBERA to około 100 hrywien, taxi podobno 200 UAH, ale można się targować. Zdjęcia z Odessy (KLIK) Pomnik Katarzyny Wielkiej Opera w Odessie Opera Opera z boku Piękny budynek Wejście do Opery Portal Przykład odeskiej zabudowy Klimat miasta tworzy właśnie taka zabudowa Sobór Wniebowstąpienia Centrum miasta Klimat Odessy Plac Pomnik Księcia Richelieu Widok na port Port w Odessie Piękny dworzec kolejowy w Odessie Piękne wnętrza dworca Dworzec kolejowy Szklany sufit Pociąg podmiejski Park koło dworca Gorące przedpołudnie Streets of Odessa Tramwaj Napoje chłodzące Boczne wejście na stację Napis „I love Odessa” Jeżeli podobał Ci się ten wpis oraz Odessa a chciałbyś więcej informacji, zdjęć oraz filmów zapraszamy do wsparcia naszego serwisu i polubienia NASZEGO FEJSBOOKA. Dziękujemy 🙂 🙂 🙂 ZAPRASZAMY ABYŚCIE POZNALI LEPIEJ PIĘKNĄ UKRAINĘ 🙂 🙂 🙂
Większość Polaków kojarzy wyjazd na Ukrainę z wyjazdem do Lwowa, twierdzy w Chocimiu broniącej Polski przed Turkami czy też z wyjazdami do Kijowa. Ukraina nie kojarzy się z wyjazdami nad morze dlatego też wiele osób zastanawia się czy Ukraina ma dostęp do morza. Nad jakim morzem leży Ukraina? Czy Ukraina leży na jakimkolwiek morzem? Gdzie jechać nad morze na Ukrainę? Sprawdźmy to! Jeśli zastanawiacie się czy Ukraina leży nad morzem to mamy dla Was szybką odpowiedź: tak, Ukraina leży nad morzem. Nad jakim morzem leży Ukraina? Ukraina położona jest nad dwoma morzami. Pierwsze to Morze Azowskie nad którym znajduje się miasto Mariupol w obwodzie donieckim. Drugim z mórz do których ma dostęp Ukraina jest Morze Czarne. Czy warto jechać nad morze na Ukrainę? Gdzie nad morze na Ukrainie? Jeśli mamy być szczerzy to wyjazd na Ukrainę nad morze sensu nie ma. Zdecydowanie łatwiej dostać się nad Morze Śródziemne, pojechać do państw takich jak Włochy czy Chorwacja. Odessa nie jest miejscem na tyle ciekawym by normalny turysta poszukujący plaż, dobrego jedzenia i wysokiej klasy zabytków marnował na nią swój czas. Jedynym argumentem może być cena ale i tak nie jest aż tak niska, by zaprzątać sobie głowę organizowaniem takiego przeczytać również:
ukraina wakacje morze czarne